Ukraina planuje zmobilizować do lutego 2025 roku.
Gazeta Financial Times informuje, że Federacja Rosyjska planuje zwiększyć swoje ataki na Ukrainę. Generał major Dmitrij Marczenko mówi, że na wschodnim froncie Ukrainy rośnie zniszczenie z powodu braku amunicji i żołnierzy. Wojskowi na froncie są bardzo wyczerpani i nie są w stanie utrzymać swoich pozycji. Rząd Ukrainy planuje zmobilizować 160 tysięcy osób, chociaż eksperci wojskowi uważają to za nierealne. Pokryje to tylko połowę zapotrzebowania, ale poprawi sytuację. Kilku dowódców i żołnierzy twierdzi, że brak jasnych terminów służby utrudnia pobór nowych żołnierzy. Ustawa Funduszu Carnegie twierdzi, że Rosja odnosi zwycięstwo nad Ukrainą dzięki swoim zasobom. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy powołania otrzymali obywatele, którzy nie płacą podatków i nie są zarejestrowani jako pracujący. W Krajowej Policji Ukrainy wiek mobilizacyjny wynosi około 75 tysięcy policjantów, z których ponad 15 tysięcy zajmuje się działaniami bojowymi. Rząd planuje zmobilizować kolejne 160 tysięcy żołnierzy, co stanowi 85% oddziałów wojskowych. Na razie nie ma oficjalnego oświadczenia ze strony Sztabu Generalnego dotyczącego mobilizacji kobiet.
Czytaj także
- Atak na obwód chmielnicki nad ranem: MiG-31K odpalił pocisk „Kindżał”, słychać było eksplozje
- Tragedia na torach pod Bedford: nie żyje maszynista, prawie 90 rannych w zderzeniu pociągów
- Atak na Charków 20 czerwca: jedna ofiara śmiertelna, dziewięć rannych w ostrzale rakietowym
- Nalot na Charków: nie żyje starszy mężczyzna, rannych osiem osób, w tym dziecko
- Drony uderzyły w rafinerię w Tiumeni: ewakuacja i eksplozje
- Nocny alarm rakietowy na Ukrainie – start MiG-31K wywołał ostrzeżenie

