Kary za 'awaryjkę': kierowcy wyjaśnili sytuację.
Posłanka Oksana Sawczuk w programie 'Rano.LIVE' zdementowała informacje, które krążą w mediach, o możliwych karach za używanie awaryjnego sygnału jako znaku wdzięczności na drodze. Nazwała te informacje fałszywymi.
Sawczuk zaznaczyła, że nie ma żadnych danych na temat takich inicjatyw legislacyjnych. 'Jest wiele inicjatyw, wiele rozmów, ale na szczęście nie wszystkie z nich są realizowane' - zaznaczyła.
Według słów posłanki, w Ukrainie istnieje kultura wyrażania wdzięczności za pomocą awaryjnego sygnału, i jest to całkowicie normalne. 'To całkowicie normalne' - dodała.
Natomiast Oksana Sawczuk podkreśliła znaczenie rozwiązywania bardziej problematycznych kwestii, w szczególności naruszeń przepisów ruchu drogowego oraz parkowania pojazdów w podwórkach, zwłaszcza w Kijowie. 'Bardziej martwi mnie problem parkowania w podwórkach' - podkreśliła.
'Najważniejsze - być odpowiedzialnymi kierowcami' - podsumowała posłanka.
Warto również wspomnieć, że kierowcy szykują przykrą 'niespodziankę' na drogach.
Czytaj także
- Europa na krawędzi kryzysu paliwowego: eskalacja konfliktu USA–Iran winduje ceny ropy
- 78 regionów Rosji dotkniętych brakiem benzyny – ceny poszybowały o 7%
- Rosja w ogniu kryzysu paliwowego: Ukraina ostrzega przed katastrofą w rolnictwie
- Czy polityka Trumpa pogłębi kryzys paliwowy i falę bankructw w Rosji?
- Gospodarka Rosji w ogniu: Ukraińskie ataki na rafinerie sparaliżowały połowę zakładów
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim

