Ihor Surkis wskazuje, co przesądziło o porażce Ukrainy ze Szwecją.

Ihor Surkis wskazuje, co przesądziło o porażce Ukrainy ze Szwecją
Ihor Surkis wskazuje, co przesądziło o porażce Ukrainy ze Szwecją

Prezes Dynama Kijów zabiera głos po odpadnięciu reprezentacji Ukrainy

Jak informuje Novyny.live: Ihor Surkis, prezes Dynama Kijów, odniósł się do przegranego meczu barażowego o awans na mundial 2026. Jego zdaniem klęska 1:3 ze Szwecją nie była dziełem przypadku, a wynik zakończył udział Ukrainy w eliminacjach do mistrzostw świata. Tym samym ukraińska kadra nie zdołała wywalczyć biletu na turniej w 2026 roku.

Czynniki zewnętrzne, które wpłynęły na zespół

Spotkanie ze Szwecją rozegrano 26 marca 2026 roku. Surkis podkreślił, że nie można obwiniać wyłącznie trenera lub piłkarzy.

„Nie można mówić, że winny jest tylko szkoleniowiec albo tylko zawodnicy. Winni są wszyscy – my, działacze, i cały system. Piłka nożna nie zależy od jednej osoby” – stwierdził.

Prezes Dynama poruszył także kwestię wpływu sytuacji w kraju na postawę drużyny.

„Trwa wojna. Nie możemy grać u siebie. Gdyby taki mecz jak ze Szwecją odbył się w Kijowie lub Lwowie, jestem przekonany – nie przegralibyśmy go” – dodał Surkis.

Po porażce ze Szwecją zespół Serhija Rebrowa czeka towarzyskie starcie z Albanią. To spotkanie będzie ważnym etapem przygotowań do kolejnych wyzwań.

Przegrana Ukrainy w barażach mundialu 2026 unaocznia trudną sytuację drużyny, która musi mierzyć się z okolicznościami zewnętrznymi, w tym wojną w kraju. Problemy te mogą mieć długofalowy wpływ na rozwój kadry i jej przygotowania do przyszłych rozgrywek. Mecz towarzyski z Albanią daje szansę na przemyślenie strategii i wprowadzenie korekt przed kolejnymi wyzwaniami, zwłaszcza wciąż napiętej sytuacji na Ukrainie.


Czytaj także

Reklama