Szwedzkie siły zbrojne przechwyciły rosyjskiego drona w pobliżu francuskiego lotniskowca.
Incydent z rosyjskim bezpilotowcem na wodach Szwecji
Jak informuje UATV: Podczas patrolu morskiego w Cieśninie Öresund szwedzka marynarka wojenna wykryła i przechwyciła podejrzanego drona. Obiekt zbliżał się do francuskiego atomowego lotniskowca 'Charles de Gaulle', który cumował wówczas w porcie Malmö. To kolejny incydent tego typu w regionie, który od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest szczególnie wrażliwy na działania wywiadowcze.
Jak podała szwedzka telewizja publiczna SVT, siły zbrojne podjęły natychmiastowe działania przeciwdziałające, w wyniku których łączność z bezpilotowcem została zerwana. Stacja przytoczyła oficjalne stanowisko:
«Podczas patrolu morskiego w Öresundzie okręt szwedzkiej marynarki wojennej zauważył podejrzany bezpilotowiec. W związku z tą obserwacją Siły Zbrojne podjęły środki zaradcze w celu zneutralizowania domniemanego drona. Następnie utracono z nim łączność.» – SVT
Rosnące napięcia na Bałtyku
Całe zdarzenie uwydatnia pogłębiające się napięcia w rejonie Morza Bałtyckiego i może wskazywać na intensyfikację rosyjskich działań wywiadowczych w pobliżu strategicznych obiektów wojskowych państw NATO i UE. Incydenty z udziałem dronów w tak bezpośrednim sąsiedztwie jednostek bojowych budzą niepokój wśród państw bałtyckich i skandynawskich, ponieważ sugerują:
- zwiększoną aktywność militarną;
- rosnące zagrożenia dla bezpieczeństwa regionalnego.
Epizod ten może również wpłynąć na przyszłe relacje polityczne i wojskowe pomiędzy Szwecją, Francją a Rosją.
Czytaj także
- Węgierski kanał na YouTube ukraińskiego nadawcy: 340 tys. wyświetleń w kilka dni od startu
- Szef dyplomacji Ukrainy alarmuje: Rosja nasila ataki na cywilów – kolejne ofiary śmiertelne
- Kreml zaciska pasek: Rosjanie racjonują pociski na froncie
- Ukraińskie służby oskarżają dziesięciu żołnierzy rosyjskich o ataki dronów na cywilów w Chersoniu
- Nowa głowica bojowa w rosyjskich „Kalibrach”. Co ustaliło ukraińskie ministerstwo obrony?
- Ukraińcy odparli zagrożenie na południu, ale Rosjanie napierają na Konstantynówkę

