Fury nie uznaje porażki z Usykiem. Oskarża mistrza o oszustwo.

Fury nie uznaje porażki z Usykiem. Oskarża mistrza o oszustwo
Fury nie uznaje porażki z Usykiem. Oskarża mistrza o oszustwo

Spór o walki z Usykiem trwa

Jak informuje Novyny.live: Tyson Fury powrócił do tematu swoich pojedynków z Ołeksandrem Usykiem, stanowczo odrzucając fakt porażki i oskarżając rywala o nieczystą grę. Były mistrz świata wagi ciężkiej twierdzi, że Usyk nigdy go nie pokonał, nazywając Ukraińca oszustem.

'On nigdy mnie nie pokonał. Oszukiwał. Na Boga, oszukiwał. Jakby miał rakiety w dupie. Oszukiwał. Nigdy nie przyznam, że mnie zwyciężył. To szwindler, który wszystkich okłamuje. Zapamiętajcie te słowa: królik będzie błagał Wielkiego Króla o walkę przed końcem roku.' - Tyson Fury

Nadchodząca walka i sytuacja w bokserskim świecie

Mimo że Ołeksandr Usyk oficjalnie dwukrotnie pokonał Fury'ego, brytyjski pięściarz nie zaprzestaje wyrażać wątpliwości co do uczciwości tych starć. Warto zaznaczyć, że Tyson Fury szykuje się już do kolejnej walki – 11 kwietnia w Londynie, na stadionie Tottenham Hotspur, zmierzy się z Arsłanbekiem Machmudowem. To ważny etap w karierze Fury'ego, który chce odzyskać pozycję na szczycie.

Brytyjczyk podkreśla, że jego sprzeciw wobec werdyktów walk z Usykiem pozostaje niezmienny i nie zamierza uznać tych porażek. Sytuacja wciąż budzi emocje, a fani boksu z niecierpliwością śledzą dalsze losy obu zawodników. Rywalizacja Fury-Usyk to jeden z najgorętszych tematów wagi ciężkiej ostatnich lat.

Konflikt między Fury'm a Usykiem nie tylko uwidacznia napięcie w ich relacjach, ale także wpływa na kształt całej dywizji ciężkiej. Obaj bokserzy są charyzmatycznymi postaciami, przyciągającymi uwagę swoimi wypowiedziami i występami. Zanim Fury stanie do walki z Machmudowem, pytania o ewentualny rewanż z Usykiem pozostaną aktualne, ponieważ kibice wciąż liczą na ponowny pojedynek tych dwóch mistrzów na ringu.


Czytaj także

Reklama