Powiedz mi, że to nie jest ustawione – Fani przekonani, że losowanie Ligi Mistrzów jest zafałszowane po dwóch emocjonalnych meczach.

Powiedz mi, że to nie jest ustawione – Fani przekonani, że losowanie Ligi Mistrzów jest zafałszowane po dwóch emocjonalnych meczach
Powiedz mi, że to nie jest ustawione – Fani przekonani, że losowanie Ligi Mistrzów jest zafałszowane po dwóch emocjonalnych meczach

Fani podejrzewają oszustwo w losowaniu Ligi Mistrzów

Jak informuje The Sun: Sympatycy niektórych klubów Premier League wyrazili zdanie, że losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów mogło być sfałszowane po ogłoszeniu emocjonalnych powrotów.

Losowanie fazy grupowej odbyło się losowo dzięki algorytmowi komputerowemu, który przestrzegał określonych warunków, aby zapewnić uczciwość i uniknąć konfliktów harmonogramowych.

TNT Sports Shutterstock Editorial

Wyniki losowania doprowadziły do kilku szczególnych pojedynków, które zmusiły emocjonalnych kibiców do wątpliwości co do uczciwości procesu.

Jednym z najbardziej oczekiwanych starć będzie wizyta Realu Madryt na Anfield, gdzie Trent Alexander-Arnold zmierzy się ze swoją byłą drużyną.

To nie jest jedyny przypadek powrotu, ponieważ Napoli, z Kevinem De Bruynem w składzie, także przybędzie na Etihad, gdzie będzie grało przeciwko swojemu byłemu klubowi.

Jeden z fanów na X twierdzi: "TAA gra przeciwko Liverpoolowi, a KDB - przeciwko City. Powiedz, że to nie jest ustawione."

Inny wyraźnie się zgadza, stwierdzając: "Trent na Anfield, KDB w City, derby Bertiego… Ustawione myśli!?"

Nawet jeden kibic Liverpoolu przeprowadził paralele z letnim transferem Hugo Ekitike, który również wraca do swojego byłego klubu Eintracht Frankfurt.

Zauważyli: "To 100% ustawione, żeby Trent wrócił na Anfield, a Hugo do Frankfurtu. Diabli!"

Alexander-Arnold opuścił Liverpool, podpisując kontrakt z Realem.

Getty

De Bruyne opuścił City w dobrych stosunkach, ale jego powrót będzie emocjonalny dla 34-letniego piłkarza, który spędził dekadę w klubie.

Mecze, które zawierają osobistą wrogość

Nie tylko byli zawodnicy wracają, aby zmierzyć się ze swoimi byłymi klubami - są też inne trudne rachunki do wyrównania.

Były półfinałowiec Arsenal podejmie legendę Spurs Harry'ego Kane'a, który teraz przewodzi atakowi niemieckiego klubu Bayern.

Liverpool również ponownie przyjmie Diego Simeone z Atletico Madryt na Anfield.

To będzie już trzeci raz w ciągu sześciu sezonów, kiedy te drużyny się spotkają, ponieważ Atletico zdołało wyeliminować Czerwonych z Ligi Mistrzów w 2019/20 roku w 1/8 finału.

Tego typu wydarzenia zawsze wywołują żywe emocje wśród kibiców, ponieważ osobiste historie powrotów dodają widowiskowości i intrygi do meczów. Dlatego przyszłe pojedynki obiecują być nie tylko sportowe, ale także emocjonalne, co doprowadzi do aktywnej dyskusji w społeczności piłkarskiej.


Czytaj także

Reklama