Casemiro ostro zareagował na słowa Estevao po meczu Brazylii z Chile.

Casemiro ostro zareagował na słowa Estevao po meczu Brazylii z Chile
Casemiro ostro zareagował na słowa Estevao po meczu Brazylii z Chile

Casemiro ostrzegł młodego gracza Chelsea

Jak informuje The Sun: W meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata Brazylia pokonała Chile 3-0. Zawodnik Chelsea Estevao zdobył swoją pierwszą bramkę dla reprezentacji, wykonując imponujący strzał nożycami. Ta bramka uczyniła go drugim najmłodszym strzelcem w historii brazylijskiej reprezentacji po Pele.

Pomimo sukcesu 33-letni Casemiro był niezadowolony z tego, że nie wykorzystał dobrej okazji w meczu. Młody Endrick, w wieku 18 lat, podszedł do niego, aby podzielić się radą, ale Casemiro wydawał się ostrzegać go, aby przestał.

„Estevao próbował juniora Casemiro, a on tego nie zaakceptował.”
„Casemiro nie jest jego kumplem, powinien nauczyć się szanować starszych.”

Fani różnie zareagowali na tę sytuację. Jeden z nich zauważył: „Estevao ma jeszcze wiele do osiągnięcia, Casemiro już osiągnął wiele w swojej karierze.” Inny skomentował: „Dlaczego Casemiro tak zareagował na Estevao?”

Estevao zdobył swoją pierwszą bramkę dla Brazylii w imponującym strzale nożycami To stało się po tym, jak został drugim najmłodszym strzelcem swojego kraju

Trener Brazylii Carlo Ancelotti pochwalił Estevao za jego grę:

„Strzał nożycami Estevao był czystą klasą, szybka reakcja, chłodne wykończenie. Będzie kluczowy dla nas na przyszłość.”

Brazylia również otrzymała wsparcie od Lukasa Paquety i Bruno Guimaraesa, którzy dołożyli jeszcze dwie bramki do wyniku. Niestety, kolega Estevao z Chelsea, Joao Pedro, pozostał na boisku w złym stanie po zderzeniu z Gabrielem Martinelli.

Sukces Brazylii w meczu stanowił ważny krok w kierunku światowego forum. Zawodnicy wykazują wysoką formę, a szczególnie ciekawe jest obserwowanie rozwoju młodych talentów, takich jak Estevao. Jednocześnie etykieta w drużynie, zwłaszcza szacunek dla doświadczonych zawodników, pozostaje aktualnym tematem do dyskusji wśród fanów.

Czytaj także

Reklama