Tragedia w Lizbonie: wśród ofiar w zderzeniu tramwaju troje obywateli Wielkiej Brytanii.

Tragedia w Lizbonie: wśród ofiar w zderzeniu tramwaju troje obywateli Wielkiej Brytanii
Tragedia w Lizbonie: wśród ofiar w zderzeniu tramwaju troje obywateli Wielkiej Brytanii

Jak informuje The Sun: W strasznej katastrofie tramwaju w Lizbonie zginęło co najmniej 16 osób, w tym trzech brytyjskich turystów, potwierdziły organy ścigania.

Portugalskie władze, które prowadzą śledztwo w tej tragedii, opublikowały informacje o narodowości ofiar i poinformowały o 22 rannych.

Pracownicy Carris sprawdzają zniszczony tramwaj Gloria w Lizbonie Getty Kobieta składa kwiaty w miejscu katastrofy Getty

Wśród ofiar jest 82-letni mężczyzna, 44-letni mężczyzna i 36-letnia kobieta, którzy byli ostatnimi ofiarami, które otrzymały oficjalne potwierdzenie.

Policia Judiciaria powiedziała: “Narodowości 16 zmarłych ofiar zostały potwierdzone po naukowej identyfikacji przy współpracy z Krajowym Instytutem Medycyny Sądowej i Nauk Sądowych.

“Wśród nich pięciu Portugalskich; dwóch Południowokoreańskich; jeden Szwajcar; trzech Brytyjczyków; dwóch Kanadyjczyków; jeden Ukrainiec; jeden Amerykanin i jeden Francuz.”

Wśród rannych, którzy otrzymują leczenie, nie ma Brytyjczyków.

Premier Sir Keir Starmer wyraził „głębokie współczucie” z powodu śmierci brytyjskich turystów.

Rzecznik 10 Downing Street powiedział: “Premier jest głęboko zasmucony, że trzech obywateli Wielkiej Brytanii zginęło w wypadku tramwaju w Lizbonie.

“Jego myśli są z ich rodzinami i tymi, którzy ucierpieli w tej strasznej tragedii.

“Stojemy razem z Portugalią w tym trudnym czasie.”

Niemiecki mężczyzna, którego początkowo uważano za zmarłego, później został odnaleziony żywy w szpitalu w Lizbonie.

Oczekuje się, że jest ojcem trzyletniego chłopca, który poprosił policjanta, aby go przytrzymał po tym, jak wypadek pozostawił jego matkę w ciężkim stanie.

Szczegóły tragedii

Pierwszą ofiarą wypadku był hamulcowy André Marquês.

Po kilku godzinach potwierdzono kolejne ofiary: Pedro Trinidade, Alda Matias, Ana Lopes i Sandra Coelho.

Inne ofiary nie zostały jak dotąd zidentyfikowane.

Wielu pasażerów znalazło się pod gruzami kultowego tramwaju Gloria, gdy wpadł w hotel w centrum Lizbony.

Uważa się, że ta straszna tragedia wydarzyła się z powodu zerwania kabla w jednym z dwóch wagonów.

Świadkowie relacjonują, że wagon na szczycie stromej góry pędził z pełną prędkością, zanim uderzył w budynek i zgniótł się „jak kartonowe pudełko”.

André Marquês, hamulcowy odpowiedzialny za tramwaj podczas jego wjazdu

Śledczy w Lizbonie kontynuują ustalanie okoliczności tragedii, która miała miejsce, gdy tramwaj szynowy wykonywał swoją zwykłą trasę około 18:00 czasu lokalnego.

Wiadomo, że był on wypełniony co najmniej 38 osobami — lokalnymi mieszkańcami i turystami, którzy jechali w godzinach szczytu w zatłoczonym mieście.

Niepokojące nagrania pokazały dziesiątki przechodniów biegnących po stromej drodze, próbujących pomóc pasażerom, ponieważ wagon był przewrócony na bok i rozerwany na kawałki.

Chmury pyłu i dymu otoczyły wąską ulicę, podczas gdy grupa zmartwionych świadków zebrała się u stóp góry.

Strażacy i medycy dotarli na miejsce zdarzenia w najkrótszym czasie, otaczając teren tragedii.

Wagon tramwaju łączy dwa końce wyciągu, działając przy pomocy silników elektrycznych, które wzajemnie się kompensują.

Specjaliści kontynuują śledztwo, aby ustalić przyczyny wypadku i zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

AP Getty Tragedia w Lizbonie podkreśla niebezpieczeństwo, z którym borykają się środki transportu pasażerskiego w górach. Śledztwo trwa, a społeczeństwo oddaje hołd pamięci ofiar. Rodziny ofiar otrzymują wsparcie zarówno od rządów swoich krajów, jak i od portugalskich władz. Sytuacja ta wywołuje duże zainteresowanie społeczne i prowadzi do żądań poprawy bezpieczeństwa na podobnych trasach.

Czytaj także

Reklama