Legendarny silnik Toyoty powraca: 4A-GE znów w produkcji od 2026 roku.
Powrót motoryzacyjnej legendy: Toyota reaktywuje silnik 4A-GE
Jak informuje Novyny.live: W ramach programu GR Heritage Parts, japoński koncern Toyota ogłosił wznowienie produkcji kultowej jednostki napędowej 4A-GE. Start wytwarzania nowych podzespołów, takich jak głowice cylindrów i bloki silnika, zaplanowano na czerwiec 2026 roku. Ten słynny silnik zdobył serca fanów motoryzacji głównie dzięki montażowi w lekkim, tylnonapędowym modelu Toyota Corolla AE86, a także w autach MR2 i Celica.
Parametry techniczne i entuzjazm fanów
Silnik 4A-GE zasłynął nie tylko dzięki swojej historii, ale również dzięki solidnym osiągom. Podstawowe wersje generowały moc od 130 do 140 koni mechanicznych, natomiast późniejsze, bardziej zaawansowane wersje z pięcioma zaworami na cylinder osiągały nawet 165 KM. Decyzja o powrocie tej jednostki na rynek wywołała ogromne poruszenie wśród miłośników klasycznych japońskich aut, którzy z niecierpliwością czekają na globalną dystrybucję nowych części. To odpowiedź na rosnący trend renowacji i kolekcjonowania ikonicznych pojazdów z lat 80. i 90.
Decyzja Toyoty o wznowieniu produkcji 4A-GE świadczy o rosnącym zainteresowaniu klasykami motoryzacji i ich oryginalnymi podzespołami, co może ożywić rynek części zamiennych do zabytkowych modeli.
Oferując nowe komponenty, Toyota nie tylko zaspokaja potrzeby entuzjastów, ale także podkreśla swoje zaangażowanie w pielęgnowanie dziedzictwa marki. Taki krok może znacząco ułatwić prace restauratorskie i potencjalnie wpłynąć na wartość starych modeli na rynku wtórnym.
Czytaj także
- Co oznacza zielona kropka na ekranie Androida i czy da się ją wyłączyć?
- Na co zwrócić uwagę przy wyborze routera Wi-Fi? 4 kluczowe parametry
- Dlaczego składane smartfony z Androidem wytrzymują zaledwie 2–3 lata?
- Zawodne turbodoładowanie: oto najbardziej awaryjne silniki i jak ich nie zniszczyć
- JD Power ujawnia ranking niezawodności aut: BMW na czele, Audi i Mercedes rozczarowują
- Ukraiński dron-barracuda jako latający arsenał: ile FPV może przenosić?

