Były zawodnik MMA pokieruje amerykańskim bezpieczeństwem wewnętrznym – kim jest nowy człowiek Donalda Trumpa?.

Były zawodnik MMA pokieruje amerykańskim bezpieczeństwem wewnętrznym – kim jest nowy człowiek Donalda Trumpa?
Były zawodnik MMA pokieruje amerykańskim bezpieczeństwem wewnętrznym – kim jest nowy człowiek Donalda Trumpa?

Nowy szef Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego: Markwayne Mullin zastępuje Kristi Noem

Jak informuje Vox - Загальний: Donald Trump zdecydował się na zmianę na czele amerykańskiego resortu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo wewnętrzne. Senator z Oklahomy, Markwayne Mullin, obejmie stanowisko po odwołanej Kristi Noem. Powodem decyzji prezydenta była krytyka wobec dotychczasowej szefowej – Trump nie pochwalał jej działań, wskazując m.in. na tragiczne skutki, jak śmierć obywateli USA: Alexy Pretti i Rene Nicole Good. Dodatkowo nie zgodził się z kampanią reklamową o wartości 220 milionów dolarów, którą zatwierdziła Noem.

Kim jest Markwayne Mullin?

Nowy lider Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego wywodzi się z narodu Czirokezów i dorastał w Stillwell w Oklahomie, jednym z najuboższych miast Stanów Zjednoczonych. Mullin nie ukończył uniwersytetu, ale posiada dyplom associate degree. Wcześniej parał się zawodowym MMA, co – zdaniem komentatorów – może stanowić atut przy zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Senackie przesłuchanie w sprawie zatwierdzenia Mullina zaplanowano na przyszły tydzień. Jak zauważył Ross Gorman:

„Trump rzeczywiście ma skłonność do wybierania ludzi, którzy mu odpowiadają i będą lojalni”
. Dodał jednak, że
„nie spodziewajmy się rewolucji w retoryce ani w misji deportacji osób przebywających nielegalnie”
. To sugeruje, że pod wodzą Mullina polityka bezpieczeństwa wewnętrznego pozostanie zgodna z linią administracji Trumpa.

Nominacja Markwayne’a Mullina na stanowisko szefa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego pokazuje, jak ważna dla Donalda Trumpa jest lojalność w kluczowych resortach. Choć nowy szef ma doświadczenie w radzeniu sobie z kryzysami, komentarze Gormana wskazują, że główne kierunki polityki – zwłaszcza w kwestii imigracji – raczej nie ulegną zmianie.


Czytaj także

Reklama