Dlaczego pokój w Ukrainie jest wciąż odległy? Trump wskazuje główne przeszkody.
Oświadczenie Donalda Trumpa w sprawie porozumienia pokojowego
Jak informuje Novyny.live: Były prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, stwierdził, że kluczowe bariery na drodze do zawarcia pokoju w Ukrainie nie uległy zmianie. Podkreślił, że kwestie terytorialne pozostają centralnym punktem sporu. Trump przypisał odpowiedzialność za wybuch konfliktu obecnemu prezydentowi USA, Joe Bidenowi, i dodał:
'Podstawowa przeszkoda to te same sprawy, które blokowały porozumienie przez ostatni rok. To wojna Bidena, nie moja wojna'. Donald Trump
Trump wyraził również współczucie Ukraińcom cierpiącym z powodu chłodu w nieogrzewanych domach. Konflikt, który rozpoczął się w 2014 roku od aneksji Krymu, wciąż nie znajduje rozwiązania. Niedawno były prezydent odbył rozmowy z przywódcą Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, w Davos, podczas których ukraiński prezydent zadeklarował otwartość na dialog pokojowy. Istotnym momentem mają być trójstronne rozmowy z udziałem Ukrainy, USA i Rosji, zaplanowane na 23 stycznia. Ich celem będzie omówienie właśnie kwestii terytorialnych, które są kluczowe dla zakończenia wojny.
Znaczenie nadchodzących rozmów i ich konsekwencje
Wypowiedź Trumpa podkreśla przedłużający się charakter konfliktu i trudności w wypracowaniu kompromisu. Wskazane przez niego spory o terytoria stanowią jeden z najbardziej zapalnych punktów w negocjacjach. Zbliżające się spotkanie trzech stron może mieć zasadniczy wpływ na dalszy bieg wydarzeń w regionie oraz na relacje międzynarodowe, szczególnie te pomiędzy Waszyngtonem a Moskwą.
Czytaj także
- Atak USA na Iran: Trump oskarża Teheran o złamanie rozejmu
- Amerykański atak na cele w Iranie – odpowiedź na ostrzał tankowca
- Nowa inicjatywa pokojowa Kremla: powrót do rozmów w Stambule?
- Ciosy w rafinerie i zaostrzone sankcje: Ekspert wskazuje moment przełomowy dla Moskwy
- 70 miliardów euro dla Ukrainy: co przyniesie szczyt NATO w Ankarze?
- Stany Zjednoczone odpowiedziały ogniem po tym, jak Iran złamał rozejm i uderzył w statki w Cieśninie Ormuz

