Zdaniem Trumpa to Zełenski blokuje zakończenie wojny na Ukrainie.
Ostra krytyka byłego prezydenta USA
Jak informuje TSN.ua: Donald Trump po raz kolejny zaatakował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W wywiadzie dla Politico stwierdził, że to właśnie ukraiński przywódca, a nie Władimir Putin, jest główną przeszkodą w zawarciu porozumienia pokojowego. Trump odniósł się do trwających rozmów w sprawie konfliktu.
Wypowiedź z 16 lutego zawierała wezwanie do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji przez Kijów. Były amerykański prezydent podkreślił, że Zełenski powinien 'wziąć się w garść i zawrzeć umowę'. Wyraził też przekonanie o gotowości rosyjskiego przywódcy:
«Myślę, że Putin jest gotów do zawarcia umowy».
Ocena pozycji negocjacyjnej Ukrainy
Trump wyraził zdumienie, że to Zełenski stoi na drodze do pokoju, argumentując:
«To niepojęte, że to on (Zełenski — red.) jest przeszkodą. Nie masz kart. Teraz ma ich jeszcze mniej». Komentarze te są odbierane jako bezpośrednia krytyka stanowiska Kijowa w kwestii rozmów z Rosją. Kontekstem jest trwająca od 2022 roku pełnoskalowa inwazja, która zmieniła układ sił w regionie.
Wypowiedzi Trumpa odzwierciedlają jego podejście do polityki międzynarodowej i ukraińskiego konfliktu. Jego zdaniem przyspieszenie negocjacji jest kluczem do pokoju, jednak takie stanowisko może wpłynąć na relacje amerykańsko-ukraińskie oraz debatę polityczną w samej Ukrainie. Jako wpływowy polityk, Trump nadal kształtuje dyskusję o geopolityce, akcentując potrzebę kompromisu w rozwiązaniu wojny.
Czytaj także
- Donald Trump szykuje huczne obchody 250-lecia USA: walka UFC na terenie Białego Domu i wiec połączony z koncertem
- Ogromne naloty na Iran: USA i Izrael eliminują najwyższego przywódcę
- Reakcja Kremla i poparcie Trumpa – Zełenski ujawnia skutki swojego listu do Putina
- Były analityk CIA ostrzega: rozejm nie powstrzyma Rosji przed dalszym atakowaniem Ukrainy
- Kreml zamyka drzwi do rokowań: walki potrwają, aż wszystkie cele zostaną zrealizowane
- Kalifornia: Trump mówi o „sfałszowanym głosowaniu” – o co chodzi?

