Trump zadłużył się w amerykańskich miastach na setki tysięcy dolarów za spotkania.
Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej, Donald Trump, jest winien pieniądze dziesiątkom miast i miasteczek, gdzie odbywał spotkania w ciągu ostatnich kilku lat. Łączny dług wynosi od dziesiątek do setek tysięcy dolarów, co obejmuje dodatkowe opłaty dla policjantów, strażaków, ratowników medycznych i innych służb ratunkowych. Burmistrz Albuquerki napisał w mediach społecznościowych, że czeka, aż Trump zapłaci mu pół miliona dolarów, które mu jest winny. Trump jest też winien miastu Green Bay ponad 33 tysiące dolarów za zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Władze niektórych miast zdecydowały się nie żądać pieniędzy od Trumpa, ponieważ uważają, że wydatki są istotne dla bezpieczeństwa i dobrobytu swoich mieszkańców. Administracja stanu lub miasta może angażować policjantów w wydarzenia kampanii prezydenckiej bez obowiązku zwrotu kosztów.
Czytaj także
- Z góry Rushmore Trump wzywa do obrony wolności i ostrzega przed komunizmem
- Donald Trump uczynił z 250-lecia USA własne widowisko. Historycy wskazują na analogię do 1976 roku
- 250-lecie USA: co wiemy o obchodach 4 lipca?
- Młodzież odwraca się od Trumpa: gospodarka i Iran głównymi przyczynami spadku poparcia
- Prawie 1,5 mld dolarów z kryptowalut – oto bilans Donalda Trumpa. Co z tego wynika dla Ukrainy?
- Jubileusz USA zagrożony? Trump stawia na gigantyczny pokaz ogniowy, a eksperci ostrzegają przed smogiem

