Trump zadłużył się w amerykańskich miastach na setki tysięcy dolarów za spotkania.
Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej, Donald Trump, jest winien pieniądze dziesiątkom miast i miasteczek, gdzie odbywał spotkania w ciągu ostatnich kilku lat. Łączny dług wynosi od dziesiątek do setek tysięcy dolarów, co obejmuje dodatkowe opłaty dla policjantów, strażaków, ratowników medycznych i innych służb ratunkowych. Burmistrz Albuquerki napisał w mediach społecznościowych, że czeka, aż Trump zapłaci mu pół miliona dolarów, które mu jest winny. Trump jest też winien miastu Green Bay ponad 33 tysiące dolarów za zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Władze niektórych miast zdecydowały się nie żądać pieniędzy od Trumpa, ponieważ uważają, że wydatki są istotne dla bezpieczeństwa i dobrobytu swoich mieszkańców. Administracja stanu lub miasta może angażować policjantów w wydarzenia kampanii prezydenckiej bez obowiązku zwrotu kosztów.
Czytaj także
- Zielone światło dla Rijadu: Trump podpisał umowę nuklearną bez nadzoru Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej
- Pentagon domaga się dodatkowych 67 miliardów dolarów – dotychczasowe koszty konfrontacji z Iranem sięgnęły 37,5 miliarda
- Nowa strategia Trumpa wobec Iranu: ataki na infrastrukturę w odpowiedzi na incydenty w Cieśninie Ormuz
- Nowe pociski do Patriot: rozmowa Zełenskiego z NATO o wzmocnieniu obrony powietrznej
- Kreml rezygnuje z oddania Ukrainie zajętych ziem. W planach tylko „strefy buforowe”
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ

