Nowe oblicze Donalda Trumpa wobec Kremla: czy Kijów może liczyć na więcej z Waszyngtonu?.

Nowe oblicze Donalda Trumpa wobec Kremla: czy Kijów może liczyć na więcej z Waszyngtonu?
Nowe oblicze Donalda Trumpa wobec Kremla: czy Kijów może liczyć na więcej z Waszyngtonu?

Co ekspert sądzi o polityce USA i Rosji

Jak informuje UATV: Zdaniem politologa Dmytra Lewusia z Centrum „Zjednoczona Ukraina”, Moskwa wykorzystuje deklaracje o gotowości do rozmów, by wywierać presję dyplomatyczną na Kijów. Ekspert zwraca uwagę, że amerykański przywódca Donald Trump zmodyfikował swoje podejście do Władimira Putina. Lewus prognozuje, że pomoc dla Ukrainy ze strony Stanów Zjednoczonych będzie kontynuowana w ramach już ogłoszonych zobowiązań. W tle tych wydarzeń pozostaje trwająca od lat rosyjska agresja, która wymusza na Zachodzie stałe dostosowywanie strategii.

Różnicę w stanowisku Trumpa wobec Putina widać, gdy porówna się je z rokiem 2025. Politolog przypomina, że podczas szczytu G7 przyjęto rezolucję wspierającą Ukrainę, co świadczy o międzynarodowym poparciu dla jej działań. Lewus podkreśla: „w porównaniu z sytuacją z 2025 roku i wydarzeniami w NATO widać, że nastąpiły zmiany”.

Trump nie nazywa już Putina silnym przywódcą, co według Lewusia

wskazuje na pewne przesunięcie akcentów
. Jednocześnie zaznacza, że
nie należy spodziewać się gwałtownego zwrotu w stronę szerokiego wsparcia Ukrainy
. Mimo to amerykański mechanizm pomocy dla Ukrainy, oparty na systemie PURL, pozostanie niezmieniony.

Jak długo potrwają amerykańskie gwarancje?

Specjalni wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff oraz Jared Kushner, nadal pracują nad utrzymaniem wsparcia dla Ukrainy, co potwierdza ciągłość zobowiązań Waszyngtonu. Lewus podkreśla, że Trump nie twierdzi, iż Rosja zwycięży, co stanowi kolejny dowód ewolucji w retoryce amerykańskiego prezydenta.

Zmiany w polityce międzynarodowej i języku używanym przez USA wobec Rosji mogą znacząco wpłynąć na dalsze relacje między państwami oraz na sytuację w Ukrainie. Utrzymanie pomocy dla Kijowa poprzez istniejące już kanały świadczy o stabilności amerykańskiej linii politycznej w tym obszarze, nawet jeśli ton wypowiedzi Trumpa ulega modyfikacji. To może okazać się kluczowe dla ukraińskiej dyplomacji i jej sojuszników na arenie międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama