Szkoleniowiec Użyka domaga się drugiej walki: starcie przerwano na dwie sekundy przed końcem rundy.
Głos trenera po walce
Jak informuje Novyny.live: Brytyjski szkoleniowiec Peter Fury odniósł się do porażki swojego zawodnika Rico Verhoevena z ukraińskim pięściarzem Ołeksandrem Usykiem, wyrażając przekonanie o potencjalnym rewanżu. Do pojedynku doszło w Egipcie, gdzie Verhoeven wytrzymał 11 rund, jednak zdaniem Fury’ego finał mógł wyglądać zupełnie inaczej.
Fury podkreślił, że jego podopieczny był bliski zwycięstwa, wygrywając kilka rund. Dodał też, że sędzia nie powinien przerywać starcia na 2 sekundy przed syreną – uważa, iż Verhoeven zasłużył na szansę odpoczynku i dokończenie 12. odsłony.
Ta wypowiedź pokazuje, jak bardzo szkoleniowiec wierzy w umiejętności swojego pięściarza i w to, że rewanż jest realnym scenariuszem.
Przyszłość boksu
Co więcej, pojawiły się doniesienia, że Turki Al-Sheikh jest zainteresowany zorganizowaniem drugiej walki pomiędzy Verhoevenem a Usykiem. To dodatkowo podsyca emocje wokół nadchodzących pojedynków i potencjalnego rozwoju kariery obu zawodników.
Porażka Rico Verhoevena z Ołeksandrem Usykiem to nie tylko wynik, ale też kontrowersyjne okoliczności, które mogą wpłynąć na dalsze plany sportowe. Zaangażowanie Turki Al-Sheikha w organizację rewanżu otwiera przed oboma pięściarzami nowe perspektywy, co może przełożyć się na jeszcze większą rywalizację w światowym boksie.
Współpraca między trenerami, promotorami i zawodnikami w tej sytuacji może mieć kluczowe znaczenie dla kształtowania kolejnych starć oraz ścieżek kariery uczestników.
Czytaj także
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ
- Ukraina ze złotem w drużynie na mistrzostwach świata w strzelectwie w Tallinie
- 21 as serwisowych: ukraiński siatkarz Dmytro Janchuk królem zagrywki Ligi Narodów 2026
- Nie żyje Kevin Keegan – dwukrotny zdobywca Złotej Piłki przegrał walkę z nowotworem
- Problemy ukraińskiej armii oczami dowódcy 107. brygady: brak piechoty i nadmiar biurokracji
- Hiszpania triumfuje w finale mundialu 2026 w New Jersey – decydujący strzał Ferrana Torresa

