Turcja walczy z kryzysem finansowym po aresztowaniu İmamoğlu.
Rząd Turcji stara się powstrzymać spadek wartości waluty i rynku akcji po kryzysie politycznym, który powstał w wyniku uwięzienia rywala prezydenta Erdoğana.
Według doniesień, lira spadła o 2% w stosunku do dolara, a także zauważono sprzedaż na rynku obligacji skarbowych.
Krajowa waluta Turcji osiągnęła nowe historyczne minimum względem dolara i euro po aresztowaniu mera Stambułu za schematy korupcyjne. To spowodowało masowe protesty w kraju.
Według stratega Deutsche Banka Jima Reida, sytuacja mogła być jeszcze gorsza, ale ponieważ İmamoğlu nie został oskarżony o działalność terrorystyczną, protesty nie stały się ekstremalne.
Powszechna deprecjacja liry następuje z powodu dużych wydatków Erdoğana, nadmiernego deficytu budżetowego oraz politycznego nacisku na opozycję. Te czynniki już wcześniej doprowadziły do strat na lokalnych rynkach i deprecjacji waluty.
Obecnie sytuacja ekonomiczna w Turcji stabilizuje się, z obniżeniem inflacji i wzrostem zaufania do systemu bankowego. Deficyt rachunku wynosi mniej niż 4% PKB.
Jednakże gospodarka może ponieść dalsze konsekwencje, ponieważ sytuacja wciąż się rozwija. Inwestorzy ostrzegają przed możliwymi ostrymi działaniami banku centralnego oraz dalszym wzrostem cen importu, co prowadzi do zwiększenia inflacji.
Czytaj także
- 150 milionów hrywien kaucji za byłego ministra: kto stanął za Galuszczenką
- Polska wydala 11 obywateli Ukrainy i Białorusi – zarzuca im organizowanie płatnych protestów
- 11 dni aresztu dla Łunina po nagraniu do Putina o torturach w armii
- Bruksela ostrzega Mińsk przed wciągnięciem w konflikt. Jakie konsekwencje grożą reżimowi Łukaszenki?
- Sąd nie zmienił środka zapobiegawczego wobec Andrija Jermaka – chodzi o pranie 460 mln hrywien
- Ekspert ujawnia sprzeczność w słowach Putina o sytuacji na froncie

