Planuje się ochronić politykę zagraniczną Bidena przed wpływem Trumpa.
Urzędnicy administracji Joe Bidena rozważają możliwość obrony swoich priorytetów w zakresie bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej do momentu objęcia urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa w 2025 roku.
Media wskazują, że jednym z priorytetów, które Biden chce zachować, jest udzielanie pomocy Ukrainie i wprowadzanie sankcji wobec izraelskich osiedli, które stosują przemoc wobec Palestyńczyków.
Jednakże w kręgu Biden nie ma konkretnego planu, jak zachować te środki. Niektóre źródła wskazują, że nawet istnienie takiego planu nie przyniesie żadnych zmian.
"Tak naprawdę nie można się 'bronić przed Trumpem'. Można 'zatrzymać' Trumpa, włożyć kłody pod koła, ale nie ma sposobu 'obronić się przed Trumpem' bez działań legislacyjnych," – powiedział amerykański urzędnik.
"Realistycznie oceniamy ograniczenia naszej władzy i zakres władzy, którą Donald Trump odziedziczy w pierwszy dzień," – cytowany przez Politico innego rozmówcę.
Jason Miller, starszy doradca kampanii przedwyborczej Donalda Trumpa, wcześniej zauważył, że pierwsze kroki republikanina po powrocie do Białego Domu będą dotyczyć nielegalnej imigracji i wydobycia ropy.
Czytaj także
- Z góry Rushmore Trump wzywa do obrony wolności i ostrzega przed komunizmem
- Kłamstwo Putina o zdobyciu Konstantynówki zdemaskowane przez armię i prezydenta Ukrainy
- Przełom w negocjacjach: Budapeszt odblokowuje drogę do nowego rozdziału akcesyjnego dla Kijowa
- Pilna rozmowa Zełenskiego z Merzem: czego dotyczyły negocjacje w sprawie amunicji do Patriotów
- Donald Trump uczynił z 250-lecia USA własne widowisko. Historycy wskazują na analogię do 1976 roku
- Prezydent uhonorował funkcjonariuszy: minęło 11 lat od utworzenia nowej policji w Ukrainie

