Charków wyszedł na manifestację w obronie jeńców: jak miasto wspiera obrońców.

Charków wyszedł na manifestację w obronie jeńców: jak miasto wspiera obrońców
Charków wyszedł na manifestację w obronie jeńców: jak miasto wspiera obrońców

W sobotę, 2 sierpnia, w Charkowie odbyła się akcja wspierająca ukraińskich jeńców wojennych oraz zaginionych. Dziesiątki mieszkańców wyszły na ulice, wzywając do powrotu obrońców do ojczyzny.

O tym zdarzeniu informuje dziennikarz Nowiny.LIVE Weronika Marčenko.

W Charkowie wsparli żołnierzy w niewoli

W centrum miasta mieszkańcy Charkowa wyszli na ulice z plakatami i flagami, aby po raz kolejny przypomnieć o wojownikach i cywilach, którzy wciąż znajdują się w rosyjskiej niewoli lub są uważani za zaginionych. Wiele osób biorących udział w akcji nie ma od dłuższego czasu żadnych informacji o miejscu pobytu swoich bliskich i wzywa społeczeństwo, aby nie zapominało o znaczeniu tego problemu.

W manifestacji wzięli udział nie tylko dorośli, ale także dzieci, których rodzice są uważani za jeńców lub zaginionych podczas wojny.

'Chcę przypomnieć społeczeństwu o tym bólu. Bardzo trudno żyć z tym, że chłopcy znikają, a ich jest coraz więcej – zaginionych bez wieści i jeńców. Nas wszystkich łączy jedno nieszczęście,' – powiedziała żona jeńca wojennego Jewhena Olijnika Wita.

Przypomnijmy, że armia RF zaatakowała Charków dronami, w wyniku czego ranne zostało niemowlę. Rozpoczął się również proces w Charkowie w sprawie pobicia nauczyciela przez pracowników TCK.

Kilkadziesiąt mieszkańców Charkowa wyszło na ulice, aby wesprzeć ukraińskich jeńców wojennych i zaginionych. Uczestnicy akcji wzywali do powrotu obrońców do ojczyzny, przypominając o znaczeniu tego problemu i podkreślając, że łączy to wszystkich w żalu.

Czytaj także

Reklama