W Charkowie wzrosła liczba ofiar śmiertelnych i rannych po trafieniu bomby lotniczej w budynek.
Zgodnie z informacjami szefa OVA Charkowa Ołega Sinehubowa, w wyniku uderzenia rosyjskiej precyzyjnej bomby lotniczej w blok mieszkalny w Charkowie zginęły dwie osoby, a 34 zostały ranne. Incydent miał miejsce wieczorem 30 października.
Obecnie obrażenia odniosło 34 osób. Życie jednego dziecka zostało stracone. Ratownicy odnaleźli ciała poszkodowanych pod gruzami. Przeprowadzona zostanie ekspertyza w celu ustalenia tożsamości zmarłego. Tym samym ogólna liczba ofiar wzrosła do dwóch osób, - zaznaczył on na Telegramie.
Charków wcześniej padł ofiarą ataku rosyjskiej armii, gdy sterowana bomba lotnicza zniszczyła klatkę schodową 9-piętrowego budynku mieszkalnego.
WCześniej Sinehubow poinformował, że w wyniku ataku Rosjan zginął 11-letni chłopiec.
WCześniej charkowska OVA pokazała skutki uderzenia rosyjskiej bomby lotniczej w budynek mieszkalny.
Na incydent w Charkowie zareagował także Wołodymyr Zełenski.
Czytaj także
- Zamieszanie w Moskwie po słowach Trumpa: Pieskow i Zacharowa mówią różnymi głosami
- Polska i Francja uruchamiają wspólny mechanizm atomowy – jakie to ma znaczenie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego
- Sytuacja na froncie: Rosja traci przewagę, Ukraina przechodzi do kontrofensywy
- Prezydent domaga się ukarania winnych za lokalizację magazynów broni w Wiszniowie
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Czy reformy zarządzania zmienią losy wojny? Apel Zełenskiego o nowy plan działania

