Na Krymie wprowadzono nowe ograniczenia dotyczące paliwa: tylko 20 litrów na osobę.
Jak informuje inkorr.com: Gubernator Krymu Siergiej Aksjonow ogłosił nowe ograniczenia dotyczące sprzedaży paliwa na półwyspie. Teraz maksymalna ilość paliwa, którą można kupić na stacjach benzynowych, została zmniejszona z 30 do 20 litrów. Jest to wynikiem uznania istnienia problemu z deficytem paliwa. Takie trudności w sprzedaży benzynu występują nie tylko na Krymie, ale także w innych rosyjskich regionach, gdzie władze szukają sposobów na wyregulowanie sytuacji poprzez import i różne inne działania.
Oświadczenie o ograniczeniu
Podjęto decyzję o ograniczeniu ilości sprzedawanego paliwa - nie więcej niż 20 litrów na rękę. Przy tym transport publiczny, obiekty socjalne, usługi komunalne i ratunkowe są w pełni zabezpieczone. Informacja o organizacji stabilnych dostaw niezbędnej ilości paliwa na terytorium republiki zostanie ogłoszona do końca dnia 3 października.
Import paliwa
Sytuacja z deficytem paliwa nadal się pogarsza, wiadomo, że w Ukrainie wiele stacji benzynowych nie może sprzedawać benzynu. Rosyjskie władze, zdając sobie sprawę z kryzysu, postanowiły zwrócić się do importu paliwa oraz wspierać lokalną produkcję. Obecnie planuje się bezcłowy import z Chin, Korei Południowej i Singapuru, a także zwiększenie dostaw z Białorusi i wykorzystanie dodatków do stabilizacji rynku.
Te nowości wskazują na powagę sytuacji z paliwem na Krymie i w innych rosyjskich regionach. Władze próbują znaleźć sposoby na rozwiązanie kryzysu, ale na razie problemy z zapewnieniem paliwa tylko rosną, co może wpłynąć na kierowców i gospodarkę jako całość. Konsumenci powinni śledzić dalsze zmiany na rynku paliwa.
Czytaj także
- Atak na Zaporoże: ranni, w tym 9-letnie dziecko – nowe informacje o ofiarach
- Ukraińskie drony uderzyły w zakłady chemiczne „Azot” w Rosji – szczegóły ataku
- Atak dronem FPV na stację benzynową w Charkowie – najnowsze ustalenia
- Śmierć i ranni w Nikopolu: rosyjski atak na bus zabił dwie osoby, 12 rannych
- Moskwę czeka paliwowy paraliż? Po ataku dronów rafinerię czeka wieloletni przestój
- Rosjanie uderzyli w stacje benzynowe pod Sumami. Są ranni i pożary

