Rada Bezpieczeństwa Narodowego ujawnia skutki ataku na fabrykę 'Strieła' w Rosji.
W miejscowości Suzemka w obwodzie brzeskim Federacji Rosyjskiej miało miejsce zdarzenie, w wyniku którego uszkodzona została fabryka 'Strieła', produkująca komponenty elektroniczne dla rosyjskiego przemysłu obronnego. Według Andrieja Kowalenki, szefa Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy RBN, fabryka nie będzie mogła już funkcjonować.
Fabryka produkuje różnorodne elementy elektrotechniczne dla sektora wojskowego, takie jak transformatory, dławiki, autotransformatory z regulacją napięcia, cewki indukcyjne, filtry oraz sprzęt radarowy. Współpracowała z korporacją 'Rostech' i dostarczała produkty dla rosyjskich przedsiębiorstw obronnych.
'Fabryka współpracowała z korporacją 'Rostech' i dostarczała produkty dla przedsiębiorstw rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego', powiedział Kowalenko.
Niestety, szczegóły ataku są nieznane. To kolejny przykład, jak bezzałogowe statki powietrzne mogą wyrządzić znaczne szkody obiektom wojskowym. Inne kraje przeciwnik mogą wykorzystywać podobne ataki w przyszłości, ponieważ są one efektywne i pozwalają uniknąć odpowiedzi.
Czytaj także
- Dyplomatyczny przełom drugim frontem Ukrainy: czas na nowego szefa MSZ
- Świat musi bronić żeglugi w Ormuzie – apel Waszyngtonu
- Rozmowa Trumpa z Bernemem: gospodarka i bezpieczeństwo na pierwszym planie
- Nowy lider Wielkiej Brytanii: Andy Burnham obejmuje urząd – gratulacje od Zełenskiego
- Po wyborach Kreml szykuje nowy pobór: kogo obejmie fala mobilizacji?
- Andy Burnham nowym szefem brytyjskiego rządu. Pierwszy telefon do Zełenskiego i deklaracja dalszego wsparcia

