Rosja werbuje chętnych do służby na zapleczu wojny – oferty dotyczą Białorusi i Chin.

Rosja werbuje chętnych do służby na zapleczu wojny – oferty dotyczą Białorusi i Chin
Rosja werbuje chętnych do służby na zapleczu wojny – oferty dotyczą Białorusi i Chin

Na portalu 'Avito' pojawiły się oferty podpisania kontraktów

Jak informuje Espreso.tv: Na rosyjskiej stronie internetowej 'Avito' opublikowano ogłoszenia o możliwości zawarcia umów na służbę na tyłach tzw. Specjalnej Operacji Wojskowej (SWO) na terenie Białorusi i Chin. Oferty skierowane są do osób bez względu na obywatelstwo, wiek czy stan zdrowia, a także nie wymagają doświadczenia ani posiadania wojskowej książeczki. Obiecują wysokie wypłaty finansowe, w tym jednorazowe 'podniosłe' w wysokości 10 milionów rubli, a także preferencyjne warunki dla rodzin kontraktowych.

Ogłoszenia, które pojawiły się w maju 2025 roku, proponują różnorodne stanowiska, między innymi dla:

  • ochroniarzy magazynów
  • kierowców
  • techników
  • innych specjalistów

Warunki pracy obejmują zakwaterowanie w hostelach lub koszarach, co daje szansę tym, którzy są gotowi wziąć udział w służbie. Łącznie opublikowano około 50 ofert, co świadczy o aktywnym naborze personelu.

Dalsza eskalacja konfliktu

Warto dodać, że 27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, iż Kreml nie zamierza kończyć zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie. Informacja ta może wskazywać na dalsze zaostrzanie się konfliktu oraz potrzebę pozyskania dodatkowych kadr do wsparcia działań wojennych. Tym samym propozycje na 'Avito' mogą być elementem szerszej strategii, mającej na celu zabezpieczenie potrzeb zaplecza w kontekście operacji militarnych.

Te ogłoszenia świadczą o możliwym wzmacnianiu potencjału wojskowego Rosji w obliczu przedłużającego się konfliktu na Ukrainie. Oferty dla kandydatów o różnym pochodzeniu i bez szczególnych wymagań mogą sugerować, że Kreml próbuje znaleźć nowe zasoby do wsparcia swoich kampanii zbrojnych. Może to wpłynąć na sytuację w regionie, ponieważ zwiększenie liczby personelu może sprzyjać dalszej eskalacji napięć w relacjach między Rosją a Ukrainą, a także z innymi państwami obserwującymi rozwój wydarzeń.


Czytaj także

Reklama