Rosjanie płacą łapówki za ciała poległych: ujawniono szokujące szczegóły.

Rosjanie płacą łapówki za ciała poległych: ujawniono szokujące szczegóły
Rosjanie płacą łapówki za ciała poległych: ujawniono szokujące szczegóły

Jak informuje inkorr.com: Rzecznik 2. korpusu 'Chartia' Narodowej Gwardii Ukrainy ujawnił szokujące fakty dotyczące 'czarnego rynku' ewakuacji ciał poległych żołnierzy z rosyjskiej armii. Jego zdaniem, dowództwo otrzymuje łapówki od krewnych za zwrócenie ciał, a odbierają tylko zmarłych wysokiej rangi oficerów.

'Istnieje osobny czarny rynek na odnawianie ciał. Zazwyczaj nikt nikogo nie odbiera. Jeśli ktoś odbiera, to albo dowódca dość wysokiej rangi, nie niższy niż poziom kompanii, albo krewni zapłacili komuś z dowództwa, aby odzyskać ciało', - wyjaśnił.

W strefie przygranicznej na północy obwodu charkowskiego brygada 'Chartia' stworzyła nieprzekraczalną strefę zabijania, w której rosyjskie siły ponoszą znaczne straty, próbując przekroczyć granicę.

Społeczna korupcja i bierność wobec życia żołnierzy

Rzecznik dodał również, że 'drogi śmierci' w strefie przygranicznej są dosłownie zasypane ciałami zniszczonych wrogów, których rosyjskie dowództwo nie wywozi. To świadczy o obojętności wobec życia wojskowych i systemowej korupcji w kwestiach pochówku poległych. Rodziny zmuszone są płacić łapówki dowódcom, aby odzyskać ciała bliskich dla ich godnego pochowania.

Te dane podkreślają tragiczną sytuację na północy obwodu charkowskiego, gdzie żołnierze stają w obliczu systemowej korupcji i obojętności dowództwa wobec poległych. Krewni zmuszeni są płacić łapówki, aby odebrać ciała bliskich dla godnego pochówku, co pokazuje przerażającą nieobecność szacunku dla życia oraz lekceważenie podstawowych standardów ludzkich.


Czytaj także

Reklama