W Siłach Obrony oceniono zagrożenie desantem rosyjskim na południu.
Według rzecznika Sił Obrony Południa Władysława Wołyszyna na południu Ukrainy nie ma rosyjskich wojsk do przeprowadzenia dużej operacji desantowej, ale tej możliwości całkowicie wykluczyć nie można.
Obecnie ukraiński wywiad nie znajduje wystarczającej liczby sił i środków do przeprowadzenia operacji desantowej, ale to nie oznacza, że taka operacja jest niemożliwa w przyszłości. Wołyszyn podkreśla, że wróg przygotowuje grupy do działań szturmowych i lokalnych, ale na razie nie planuje dużego desantu.
Według jego słów rosyjskie wojska mogą zająć poszczególne wyspy lub punkty kontrolne na prawym brzegu, aby kontrolować Dniepr i jego dopływy. Jednak do przeprowadzenia operacji desantowej i forsowania Dniepru wróg obecnie nie ma wystarczającej liczby sił i środków.
Czytaj także
- Koniec działalności „Krymskiej Solidarności” przez piętno „zagranicznego agenta”
- Nowa „koalicja chętnych” – czego dotyczyła rozmowa Merza z Burnhamem o Ukrainie?
- Koniec działalności „Krymskiej Solidarności” po wpisaniu na listę „zagranicznych agentów”
- Blokada Krymu: Ukraińskie siły unicestwiły 21 cystern paliwowych w trzy dni
- Fedorow obejmie nowe stanowisko łączące technologie z obronnością – propozycja Zełenskiego
- Nowy dowódca armii ukraińskiej: to on przejmuje pałeczkę po Syrskim, ogłosił Zełenski

