W Siłach Obrony oceniono zagrożenie desantem rosyjskim na południu.
Według rzecznika Sił Obrony Południa Władysława Wołyszyna na południu Ukrainy nie ma rosyjskich wojsk do przeprowadzenia dużej operacji desantowej, ale tej możliwości całkowicie wykluczyć nie można.
Obecnie ukraiński wywiad nie znajduje wystarczającej liczby sił i środków do przeprowadzenia operacji desantowej, ale to nie oznacza, że taka operacja jest niemożliwa w przyszłości. Wołyszyn podkreśla, że wróg przygotowuje grupy do działań szturmowych i lokalnych, ale na razie nie planuje dużego desantu.
Według jego słów rosyjskie wojska mogą zająć poszczególne wyspy lub punkty kontrolne na prawym brzegu, aby kontrolować Dniepr i jego dopływy. Jednak do przeprowadzenia operacji desantowej i forsowania Dniepru wróg obecnie nie ma wystarczającej liczby sił i środków.
Czytaj także
- Pięć lat wojny: Rosja nie zrealizowała żadnego celu, a straty sięgnęły 1,3 miliona
- Kuwejt zakończył formalności prawne przed podpisaniem porozumienia z Ukrainą – nowy rozdział we współpracy wojskowej
- Kreml grzebie „ducha Anchorage” – co wiemy o szczycie Trump–Putin?
- Polska centrum logistycznym NATO – lipcowe rozmowy o infrastrukturze obronnej
- Nowy porządek upamiętniania: Prezydent składa projekt ustawy o Narodowym Panteonie
- Kto w Ukrainie może uniknąć powołania? Nowe zasady rezerwacji pracowników

