W Zaporożu wznowiono działalność żłobków po rozpoczęciu wojny: jak to wygląda.
Jak informuje inkorr.com: W Zaporożu po raz pierwszy od początku pełnoskalowej agresji Rosji wznowiono działalność grup żłobkowych dla dzieci do trzech lat. Dziś, 20 października, drzwi otworzyły się dla pierwszej setki małych wychowanków. O tym informuje 'Głównie', powołując się na sekretarkę Rady Miejskiej Zaporoża Reginę Charczenko.
„100 dzieciaków dzisiaj poszło do żłobka. Po raz pierwszy od początku pełnoskalowej inwazji w Zaporożu wznowiliśmy działalność grup żłobkowych dla dzieci do trzech lat” – napisała.
Obecnie w mieście działa dziewięć przedszkoli, w których otworzono trzynaście grup żłobkowych. Grupy te pracują przez maksymalnie trzy godziny. Łącznie w Zaporożu funkcjonuje około 120 placówek przedszkolnych, z których 30 zapewnia wyżywienie i pracuje w pełnym wymiarze godzin. Władze miejskie podkreślają, że prace nad wznowieniem edukacji przedszkolnej trwają.
Rumuńska indoktrynacja dzieci na tymczasowo okupowanych terenach
Na tymczasowo okupowanych terenach Ukrainy władze rosyjskie prowadzą aktywne rusyfikacje dzieci już na poziomie przedszkoli, wprowadzając zajęcia z 'rozwoju językowego', podczas których maluchy uczą się języka rosyjskiego, stopniowo wypierając ukraińskie słowa. Celem takich zajęć jest zaszczepienie dzieciom rosyjskiej wymowy od najmłodszych lat i zniszczenie oznak ukraińskiej tożsamości.
W Zaporożu, po zmniejszeniu aktywności wojskowej, przywracają zwyczajne życie miasta, w tym działalność przedszkoli. Jednocześnie na okupowanych terenach Ukrainy trwa próba zmiany językowej i kulturowej tożsamości dzieci poprzez rusyfikację procesu nauczania. Dzieci stają się obiektem wpływu w ramach konfliktu militarnego, co rodzi istotne pytania dotyczące zachowania dziedzictwa kulturowego i językowej tożsamości narodu.
Przywrócenie działalności grup żłobkowych w Zaporożu jest ważnym krokiem w kierunku przywrócenia normalnego życia w mieście po długim okresie konfliktu. Jednak równocześnie istnieje poważny problem rusyfikacji na tymczasowo okupowanych terenach, gdzie ukraińska tożsamość jest zagrożona. Te wydarzenia podkreślają konieczność wsparcia ukraińskiej kultury i języka w obliczu współczesnych wyzwań.Czytaj także
- Sąd uniewinnił ojca trójki dzieci, który sfałszował dokumenty, by uniknąć powołania do wojska
- Od września 2026 roku studenci w Polsce dostaną wyższe stypendia – oto nowe kwoty
- Żołnierzu, uważaj: po odmowie zwolnienia możesz nie odzyskać notarialnych kopii dokumentów
- Ukraińska armia odcina Krym: dostawy paliwa i żywności załamały się o 71%
- Dziesięcioletni chłopiec, który stracił ojca, odnalazł dzieciństwo na nowo – oto jak to zrobił
- Matematyka na NMT: poprawka tak, ale zniesienie egzaminu nie wchodzi w grę – stanowisko Lisowego i Budnyk

