Siły Zbrojne Ukrainy ukrywają rzeczywisty stan na froncie: oficer ujawnia problem raportowania.

Siły Zbrojne Ukrainy ukrywają rzeczywisty stan na froncie: oficer ujawnia problem raportowania
Siły Zbrojne Ukrainy ukrywają rzeczywisty stan na froncie: oficer ujawnia problem raportowania

W Siłach Zbrojnych Ukrainy panuje praktyka dostarczania nie zawsze precyzyjnych informacji o sytuacji na froncie. Wygląda na to, że wyższe dowództwo bardziej lubi słyszeć to, co chcą, a nie rzeczywistą sytuację.

Być może wyższe kierownictwo Sił Zbrojnych Ukrainy nie zawsze dowiaduje się o rzeczywistym stanie rzeczy na froncie

Taką opinię wyraził w programie Rano.LIVE oficer z jednostki powietrznej Trzeciego Korpusu Armijnego Olexandr Stepanenko, odpowiadając na pytanie o możliwe postępy wojsk rosyjskich w Donbasie. Jego zdaniem prowadzi to do tego, że pewne problemy w jednostkach są tuszowane i stają się znane dopiero wtedy, gdy nie można ich już zignorować.

Stepanenko podkreślił, że przeciwnik sam się nie zatrzyma i będzie kontynuował działania ofensywne, dopóki nie napotka silnego oporu. Cytował dowódcę korpusu pułkownika Andrija Bileckiego, który podkreślał, że żadne misje pokojowe, międzynarodowe gwarancje czy sankcje nie powstrzymają agresora. Jedynym czynnikiem powstrzymującym, według Bileckiego, jest potężna, nowoczesna, liczebna i efektywna armia ukraińska.

Przypomnijmy, że w batalionie 'Azow' wyrazili swoją opinię na temat sytuacji na kierunku Pokrowskim. Wojsko obecnie utrzymuje jeden z sektorów. Jednocześnie w OSUW 'Dniepr' wyjaśnili, co tak naprawdę dzieje się na kierunku Pokrowskim i czy mapa Deepstate odzwierciedla rzeczywistość na froncie.

Ukraińscy oficerowie wyrażają zaniepokojenie w związku z możliwą nieprawidłową i nieobiektywną informacją, która trafia do wyższego dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy. Może to doprowadzić do tego, że problemy i zagrożenia na froncie nie będą traktowane odpowiednio, a fałszywe problemy będą ukrywane. W takiej sytuacji niemożliwe będzie podjęcie skutecznych działań mających na celu powstrzymanie agresora i zapewnienie bezpieczeństwa na Ukrainie.


Czytaj także

Reklama