Były ambasador Izraela: atak dronów na największą rafinerię w Rosji to najpoważniejszy cios dla Kremla.

Były ambasador Izraela: atak dronów na największą rafinerię w Rosji to najpoważniejszy cios dla Kremla
Były ambasador Izraela: atak dronów na największą rafinerię w Rosji to najpoważniejszy cios dla Kremla

Rosja ma problemy z paliwem po uderzeniu ukraińskich dronów

Jak informuje Espreso.tv: Arkadij Milman, były ambasador Izraela w Rosji, skomentował poważne trudności Moskwy w sektorze paliwowym. Jego zdaniem uderzenie ukraińskich bezzałogowców na Omską Rafinerię Nafty, największą w kraju, było jednym z najbardziej dotkliwych w trakcie całej wojny. Do ataku doszło w nocy z 5 na 6 lipca, a dzień później, 7 lipca, zakład wstrzymał działalność.

Drony pokonały dystans około 2500 kilometrów, co pokazuje rosnące możliwości sił ukraińskich w prowadzeniu operacji na dalekim zapleczu wroga. Milman podkreślił, że takie uderzenia w rosyjskie rafinerie to nie tylko problem dla całego kraju, ale też osobiste wyzwanie dla prezydenta Władimira Putina. W jego ocenie to najpoważniejsza szkoda, jaką Rosja do tej pory poniosła.

„To najpoważniejsza szkoda, jaką Rosja do tej pory poniosła”

Arkadij Milman

Dyplomata wyraził nadzieję, że Ukraina będzie kontynuować tego typu operacje wojskowe. Jego słowa uwypuklają znaczenie wydarzeń w sektorze energetycznym i ich wpływ na sytuację militarną w regionie.

Słaby punkt rosyjskiej energetyki

Atak na omską rafinerię unaocznia nie tylko podatność rosyjskiej infrastruktury energetycznej, ale też zdolność Kijowa do przeprowadzania operacji na duże odległości, co może zmienić przebieg konfliktu. Ograniczenie mocy przerobowych rosyjskich zakładów naftowych może mieć poważne skutki gospodarcze i osłabić możliwości finansowania działań zbrojnych. Tego rodzaju uderzenia mogą stać się stałym elementem ukraińskiej strategii, zmierzającej do wywierania coraz większej presji na Moskwę w przedłużającej się wojnie.


Czytaj także

Reklama