UEFA rozważy incydent z Simeone: co grozi trenerowi Atletico po czerwonej kartce.

UEFA rozważy incydent z Simeone: co grozi trenerowi Atletico po czerwonej kartce
UEFA rozważy incydent z Simeone: co grozi trenerowi Atletico po czerwonej kartce

Reakcja UEFA na zachowanie trenera Atletico

Jak informuje The Sun: UEFA zbada raport sędziego i oficjalnego delegata przed podjęciem decyzji w sprawie działań dotyczących Atletico Madryt po czerwonej kartce, którą otrzymał Diego Simeone podczas meczu na 'Anfield'.

Organy dyscyplinarne UEFA są również gotowe przeanalizować nagranie, na którym widać, jak jeden z członków sztabu trenerskiego Atletico splunął w stronę fanów Liverpoolu. Może to doprowadzić do dodatkowych oskarżeń.

X/@thisisanfield Getty

Konflikt podczas meczu

Argentyński trener Simeone został wyrzucony z boiska po zwycięskim golu Virgila van Dijka w doliczonym czasie pierwszego meczu Ligi Mistrzów.

Ostry zwrot w stronę fanów, którzy go obrażali, miał miejsce w pobliżu ławki rezerwowych. Trenera przytrzymali ochroniarze, po czym podszedł do czwartego sędziego, twierdząc, że jeden z kibiców pokazał mu nieprzyzwoity gest, domagając się jego usunięcia.

To się okazało niewystarczające, a Simeone wrócił, zmuszając ochroniarzy do działania ponownie.

W zamieszaniu na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych, widać, jak jeden z pracowników Simeone, prawdopodobnie, splunął w stronę fanów. Krążyły również plotki, że butelka wody została rzucona w stronę kibiców Liverpoolu.

Ten incydent może spowodować oddzielne oskarżenia, oprócz potencjalnej kary w postaci jednego meczu dyskwalifikacji oraz grzywny dla Simeone.

Komitet dyscyplinarny UEFA zajmujący się przypadkami niewłaściwego zachowania na boisku i poza nim poprosił o wszystkie dostępne informacje.

Odpowiedź Simeone na obelgi

Po meczu Simeone pojawił się na konferencji prasowej, odpowiadając na pytania dotyczące tego, czy obelgi, które otrzymał, miały charakter rasistowski lub związany z wojną o Falklandy z 1982 roku.

Wcześniej zauważył, że obrażano go 'przez cały mecz'.

“Po pierwsze, żałuję, co zrobiłem. To oczywiste, że nie mamy prawa reagować i to źle, gdy reagujemy,” – powiedział.
“Moja reakcja nie jest uzasadniona, ale wiecie, jak to jest być obrażanym przez 90 minut?”
“Widziałem, jak strzelono trzecią bramkę, i się odwróciłem, obelgi trwały i, cóż, jestem człowiekiem.”

Oczekuje się, że oskarżenia nie zostaną postawione do następnego tygodnia, więc kary mogą zostać nałożone przed kolejną rundą meczów Ligi Mistrzów za dwa tygodnie.

Ten incydent przyciągnął uwagę nie tylko fanów, ale także mediów, podkreślając napięcie, jakie może pojawić się na boisku piłkarskim. Reakcja UEFA pokazuje, jak poważnie organizacja traktuje zachowanie uczestników meczów i ich przedstawicieli. Sytuacja z Simeone ponownie potwierdza znaczenie zachowania trenerów, którzy są wzorem dla swoich zespołów i kibiców.


Czytaj także

Reklama