Trójstronne rozmowy w Genewie: co wiadomo o nadchodzącym spotkaniu.
Spotkanie przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych
Jak informuje Novyny.live: Jak poinformował doradca prezydenta Ukrainy ds. komunikacji Dmytro Łytwyn, ukraińska delegacja szykuje się do rozmów trójstronnych z Rosją i USA. Spotkanie zaplanowano na 17-18 lutego w szwajcarskiej Genewie.
„Stan na dziś jest taki, że delegacja ukraińska przygotowuje się do rozmów”– stwierdził Łytwyn.
Stronę rosyjską na tych negocjacjach pokojowych ma poprowadzić Władimir Miedinski, co budzi określone oczekiwania w środowisku międzynarodowym. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że rozmowy odbędą się w przyszłym tygodniu. Genewa, jako neutralny grunt, jest tradycyjnym miejscem dla tego typu dyplomatycznych spotkań.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wykluczył możliwość prowadzenia negocjacji na terytorium Rosji lub Białorusi, co może mieć wpływ na atmosferę i formułę dyskusji. Ze względu na wagę poruszanych kwestii bezpieczeństwa regionalnego, rozmowy w Genewie śledzone są z uwagą przez wiele państw.
Waga zbliżających się negocjacji
Nadchodzące rozmowy mają kluczowe znaczenie dla obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie, zwłaszcza w kontekście naruszeń dotychczasowej architektury bezpieczeństwa. Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych podkreśla ich rolę jako istotnego gwaranta stabilności i pokoju na Ukrainie i w jej otoczeniu. Pozytywny wynik negocjacji mógłby przyczynić się do zmniejszenia napięcia i stworzenia lepszych warunków dla dalszego dialogu między stronami.
Czytaj także
- Atak dronów na Kijów 15 czerwca: Zełenski potwierdza 4 ofiary śmiertelne i 35 rannych
- Prezydent o ataku na Kijów i pożarze w Ławrze: ostra reakcja głowy państwa
- Po uderzeniu dronów Zełenski pojawił się w Ławrze Peczerskiej – rząd zapowiada finansowanie napraw
- Kreml oskarża Kijów o ostrzał Ławry. Ukraińskie siły powietrzne wskazują faktycznego sprawcę
- Atak Rosji na Ławrę Kijowsko-Peczerską: Ukraina uruchamia procedury UNESCO
- Sto procent cła na francuskie wina? Trump grozi represjami, jeśli Paryż nie uchyli podatku dla amerykańskich firm

