Krytyczne porty Rosji sparaliżowane: Ukraina wstrzymuje eksport ropy naftowej.

Krytyczne porty Rosji sparaliżowane: Ukraina wstrzymuje eksport ropy naftowej
Krytyczne porty Rosji sparaliżowane: Ukraina wstrzymuje eksport ropy naftowej

Ataki na rosyjską infrastrukturę paliwową

Jak informuje UATV: Ukraina kontynuuje uderzenia na obiekty naftowe Federacji Rosyjskiej, co doprowadziło do całkowitego wstrzymania wywozu ropy przez najważniejsze porty. MSZ w Kijowie informuje o rosnącej częstotliwości i sile tych operacji. 23 marca 2023 roku siły ukraińskie zaatakowały terminal w Primorsku (obwód leningradzki), który przerabia rocznie około 60 milionów ton ropy. Potencjał przesyłowy tamtejszego rurociągu sięga nawet 75 milionów ton surowca rocznie.

Również port „Ust-Ługa” w tym samym regionie tymczasowo wstrzymał działalność. W efekcie rosyjskie rafinerie, jak np. „Basznieft-Ufanieftechim” o mocy 6–8 milionów ton rocznie, mogą ponieść ogromne straty.

Reakcje świata

W związku z tymi wydarzeniami, 20 marca 2023 roku prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił przechwycenie na Morzu Śródziemnym statku należącego do rosyjskiej floty cieni. Tankowiec „Deyna” pływający pod banderą Mozambiku zawinął do portu „Marsylia-Fos” 23 marca 2023 roku.

„Dopóki trwa wojna, dopóki trwają ataki, musi też trwać presja na agresora”

Wołodymyr Zełenski

Andrij Sybiha podkreślił, że są to „nasze własne, ukraińskie sankcje wobec rosyjskiej machiny wojennej i nie zamierzamy ich osłabiać”. Świadkowie zdarzeń donoszą o poważnych skutkach uderzeń: „W okolicy portu się pali. Nasi obrońcy w końcu przepuścili. Służyłem trzy lata w strefie działań, a nawet mnie robi wrażenie ten dym”.

W ten sposób ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje naftowe wciąż oddziałują na sytuację gospodarczą Rosji i ograniczają eksport ropy, co staje się kluczowym elementem walki z agresją.

Opisane działania uwypuklają strategiczne znaczenie infrastruktury paliwowej dla rosyjskiej gospodarki oraz pokazują, jak aktywnie Ukraina działa na ekonomicznym froncie konfliktu. Jednocześnie społeczność międzynarodowa, w tym Francja, nieustannie reaguje na ruchy rosyjskich jednostek, co wskazuje na globalny wymiar konfliktu i starania o ograniczenie możliwości finansowych Kremla. Zwiększenie nacisku poprzez ataki na newralgiczne obiekty może w przyszłości diametralnie zmienić przebieg wojny.


Czytaj także

Reklama