Ukraina po raz pierwszy zastosowała nową rakietę skrzydlatą Flamingo: jakie cele może zniszczyć.
Ukraina po raz pierwszy przetestowała nową przełomową rakietę pod nazwą 'Flamingo', która może uderzyć w Moskwę.
Jak informuje The Sun: Ta rakieta może atakować cele na odległość ponad 3000 km z niebezpiecznym ładunkiem o masie 1000 kg - a jej projekt zainspirowano brytyjską bombą.
Funkcjonalność rakiety
Jest to rakieta manewrująca, o której donosi się, że już weszła do produkcji seryjnej, wystrzeliwana z podwójnego podwozia przed przyspieszeniem przy użyciu silnika turboodrzutowego.
Rakieta 'Flamingo' ma rozpiętość skrzydeł sześciu metrów i osiąga prędkość do 900 km/h przed trafieniem w swoje cele.
Maksymalny czas lotu wynosi całe cztery godziny.
Inżynierowie projektowali bombę, aby miała trzy główne priorytety: zasięg, masę ładunku i szybkie wprowadzenie do misji bojowej.
Producent rakiety, firma Fire Point, ogłosiła, że systemy są produkowane w wysoko chronionym obiekcie w Karpatach, na zachodzie Ukrainy.
Bomba jest również wyposażona w silnik turboodrzutowy, a jeśli cel nie zostanie zniszczony, ma wbudowaną ochronę przed walką elektroniczną.
Polityczne konsekwencje rakiety
Ta nowa ukraińska rakieta znacznie wzmocni przełomowe zdolności kraju do przeciwstawienia się reżimowi Putina.
Rakieta 'Flamingo' uzupełni również arsenał strzelecki Ukrainy - składający się z wielozasięgowych dronów i innych rakiet o dodatkowym zasięgu.
Nowość o teście ukraińskiej rakiety 'Flamingo' napisana jest w żywym, lekkim stylu. Rakieta zdolna do uderzenia w cele na dużą odległość pozwoli Ukrainie wzmocnić swoje możliwości obronne i przeciwstawić się rosyjskiej interwencji. Nowa broń uzupełni już istniejące zasoby strategiczne kraju i stanie się ważnym elementem jego potencjału obronnego.Czytaj także
- Rosyjskie zagrożenie dla Polski: ostrzeżenie USA przed atakami dronów i inwazją z Białorusi
- W czerwcu Ukraińcy zaatakowali dronami w Rosji 172 obiekty – liczba uderzeń wzrosła o 1150%
- Polska gotowa na atak Rosji? Amerykański wywiad ostrzega przed zagrożeniem na wschodniej flance NATO
- Nowy plan obrony zakłada eliminację nawet 50 tysięcy żołnierzy wroga miesięcznie
- Prawdziwy powód rosyjskich ataków: to nie kwestia pory roku
- Kolejny cios w Krymie: Ukraińskie służby niszczą siedem maszyn wroga na lotniskach wojskowych

