Polscy sojusznicy dołączają do ukraińskiego bojkotu Paraolimpiady 2026.

Polscy sojusznicy dołączają do ukraińskiego bojkotu Paraolimpiady 2026
Polscy sojusznicy dołączają do ukraińskiego bojkotu Paraolimpiady 2026

Protest przed zimowymi igrzyskami paraolimpijskimi

Jak informuje UATV: Polski i estoński komitet paraolimpijski, a także rząd Włoch, ogłosiły, że nie wezmą udziału w oficjalnych wydarzeniach Paraolimpiady 2026. Ich decyzja jest wyrazem sprzeciwu wobec decyzji Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego (IPC) o przywróceniu pełnego członkostwa Rosji i Białorusi. To posunięcie podzieliło światową społeczność sportową, stawiając etykę i politykę ponad zasadą neutralności olimpijskiej.

Ukraińscy paraolimpijczycy oraz ich narodowy komitet zapowiedzieli bojkot ceremonii otwarcia zimowych igrzysk paraolimpijskich, które odbędą się od 6 do 15 marca 2026 roku w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Bezpośrednią przyczyną jest dopuszczenie do startu sześciorga rosyjskich i czworga białoruskich sportowców, którzy wystąpią pod swoimi narodowymi flagami, pomimo nieprzejścia standardowej kwalifikacji.

Decyzja IPC i jej konsekwencje

Podstawą dla ich startu była uchwała Zgromadzenia Ogólnego IPC z 27 września 2025 roku, przywracająca pełne prawa członkowskie rosyjskiemu i białoruskiemu komitetowi. Premier Litwy, Ingrida Šimonytė, również zadeklarowała bojkot igrzysk, stwierdzając:

«Planowałam podróż, aby wesprzeć naszych paraolimpijczyków i komitet, ale ta podróż nie odbędzie się».
Włoski rząd w swoim stanowisku podkreślił, że 'ponawia swój sprzeciw wobec decyzji o pełnym przywróceniu działalności paraolimpijskich komitetów Rosji i Białorusi'.

Ukraiński komitet paraolimpijski zaznaczył, że 'stało się to zgodnie ze statusem, jaki rosyjski i białoruski komitet paraolimpijski otrzymały jako kraje prowadzące straszliwą wojenną agresję na terytorium Ukrainy'. Ta sytuacja unaocznia głębokie podziały i napięcia w międzynarodowym ruchu paraolimpijskim, bezpośrednio związane z trwającą agresją zbrojną.

Bojkot ze strony Ukrainy i jej sojuszników może znacząco wpłynąć na atmosferę i odbiór igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Wydarzenia te podkreślają, jak bardzo konflikty geopolityczne przenikają do świata sportu, zmuszając narodowe komitety do trudnych wyborów między udziałem a etycznym sprzeciwem. Wspólna postawa kilku krajów jest wyrazem solidarności i dążenia do utrzymania zasad fair play nie tylko na arenach sportowych, ale i w sferze międzynarodowych relacji.


Czytaj także

Reklama