Liczby mówią same za siebie: 1,97 m dało Julii Łewczenko triumf w Finlandii – drugie zwycięstwo w sezonie.

Liczby mówią same za siebie: 1,97 m dało Julii Łewczenko triumf w Finlandii – drugie zwycięstwo w sezonie
Liczby mówią same za siebie: 1,97 m dało Julii Łewczenko triumf w Finlandii – drugie zwycięstwo w sezonie

Zwycięstwo Julii Łewczenko podczas zawodów Paavo Nurmi Games

Jak informuje Novyny.live: Ukraińska lekkoatletka Julia Łewczenko triumfowała w fińskim Turku, zajmując pierwsze miejsce na mityngu Paavo Nurmi Games. Jej skok na wysokość 1,97 m okazał się najlepszy w stawce. To już drugi sukces Łewczenko w letnim sezonie 2026 roku – wcześniej wygrała zawody Diamentowej Ligi w Xiamen, gdzie uzyskała 1,99 m.

Podczas rywalizacji w Turku Łewczenko udowodniła znakomitą formę, pokonując poprzeczkę na wysokości 1,97 m, co zapewniło jej zwycięstwo. Na drugim miejscu uplasowała się Jamajka Lamara Distin z wynikiem 1,94 m. Trzecie miejsce ex aequo zajęły dwie zawodniczki – reprezentantka Szwecji i Finlandii:

  • Louise Ekman – 1,91 m
  • Ella Mikkola – 1,91 m

28-letnia Łewczenko to srebrna medalistka mistrzostw świata z 2017 roku. Jej osiągnięcia w sezonie 2026 potwierdzają stabilność i wysoki poziom przygotowania sportowego. Przykładowo podczas Diamentowej Ligi w Rabacie również skoczyła 1,91 m, co świadczy o jej konkurencyjności na arenie międzynarodowej.

Droga Łewczenko do czołówki światowej

Triumf w Turku to kolejny ważny krok w karierze ukraińskiej skoczkini, umacniający jej pozycję w światowej elicie skoku wzwyż.

Zwycięstwo Julii Łewczenko na Paavo Nurmi Games w Turku dowodzi, że należy ona do ścisłej czołówki światowych skoczkiń wzwyż. Jej regularne, wysokie wyniki w letnim sezonie 2026 to nie tylko sukces dla ukraińskiej lekkoatletyki, ale też wyraźny sygnał dla rywalek – Łewczenko prezentuje znakomitą dyspozycję i jest gotowa walczyć o najwyższe laury. Dobre rezultaty na różnych etapach Diamentowej Ligi podkreślają jej międzynarodową konkurencyjność, co może przełożyć się na kolejne udane starty w przyszłości.


Czytaj także

Reklama