Universal potwierdza „Shrek 5” – kultowa animacja trafi do kin w 2027 roku.
Zapowiedź piątej odsłony przygód zielonego ogra
Jak informuje Novyny.live: Wytwórnia Universal oficjalnie ogłosiła produkcję kolejnej części przygód Shreka. Premiera zaplanowana została na 30 czerwca 2027 roku. Wiadomość ta wywołała ogromne poruszenie wśród fanów kultowej postaci – ostatni pełnometrażowy film z serii pojawił się na ekranach w 2010 roku. Wiele osób z niecierpliwością czeka na to, jak twórcy rozwiną historię dobrze znanych bohaterów.
Obsada – starzy znajomi i nowe twarze
Do swoich ról wracają aktorzy, którzy użyczyli głosów postaciom we wcześniejszych częściach. Mike Myers, Cameron Diaz i Eddie Murphy ponownie wcielą się w swoje kultowe role. Do zespołu dołączyli także:
- Zendaya
- Marcello Hernández
- Skyler Gisondo
Nowi członkowie obsady mogą wnieść świeże brzmienie i otworzyć przed twórcami dodatkowe możliwości fabularne.
Miłośnicy serii nie mogą doczekać się kolejnych perypetii ulubieńców, którzy na stałe zapisali się w historii animacji. Premiera „Shreka 5” zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń kinowych – nowe historie zawsze dają przestrzeń do kreatywności i rozwijania znanych wątków.
Ogłoszenie piątej części świadczy o kontynuacji niezwykle dochodowej franczyzy, która od lat cieszy się popularnością wśród widzów w każdym wieku. Postaci z filmu stały się ikonami popkultury, dlatego powrót do ich świata może przyciągnąć zarówno wiernych fanów, jak i zupełnie nowe pokolenie. Udział nowych aktorów może też wnieść do sprawdzonej formuły oryginalne pomysły i świeżość.
Czytaj także
- Olga Sumska na wakacjach nad morzem. Nowe zdjęcie w czarnym bikini od razu podbiło sieć
- Miesiąc po ślubie z żołnierzem: Solomiya Witwicka zdradza, co zmieniło się w jej życiu
- Po operacji schudła 30 kg. Ukraińska artystka opowiada o zmianach na wadze
- Marvel ujawnia zwiastun „Avengers: Dzień Sądu” – spotkanie trzech filmowych uniwersów
- Christina Aguilera w końcu powiedziała „tak” – sekretny ślub po 12 latach narzeczeństwa
- Po udarze odzyskała siłę: Sharon Stone zrezygnowała z leków i wróciła na wybieg

