Dziesiąta wizyta Ursuli von der Leyen w Ukrainie. Szefowa KE w Kijowie w rocznicę inwazji.
Szefowa Komisji Europejskiej ponownie w Kijowie
Jak informuje Novyny.live: 24 lutego, w dniu czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji, Kijów odwiedziła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Była to już jej dziesiąta podróż do Ukrainy od początku wojny, co stanowi wymowny dowód na konsekwentne i długoterminowe zaangażowanie Unii Europejskiej po stronie tego kraju.
Podczas wizyty von der Leyen podkreśliła niezmienne europejskie wsparcie dla sprawy Ukrainy. Oświadczyła:
'Europa nieugięcie stoi u boku Ukrainy – wspierając ją finansowo, militarnie i przez tę surową zimę. Aby podkreślić nasze niezłomne zaangażowanie w słuszną walkę Ukrainy. I aby wysłać jasny sygnał zarówno narodowi ukraińskiemu, jak i agresorowi: nie ustaniemy, dopóki nie zostanie przywrócony pokój. Pokój na warunkach Ukrainy.' - Ursula von der Leyen
Wizyta szefowej KE wpisuje się w szerszy kontekst międzynarodowych gestów solidarności. 24 lutego do Ukrainy przybywa również grupa innych światowych przywódców, a w tym samym dniu oświadczenie w sprawie rocznicy ma wygłosić były prezydent USA Donald Trump. Te wydarzenia ukazują skalę globalnego poparcia dla walki Ukrainy o suwerenność i pokój.
Obecność Ursuli von der Leyen oraz innych przywódców w Kijowie w symboliczną rocznicę pełnoskalowej agresji podkreśla nie tylko determinację UE, ale także istnienie szerokiej koalicji państw stojących na straży ukraińskiej niepodległości. Takie kontakty mają kluczowe znaczenie dla demonstracji jedności i zdecydowania społeczności międzynarodowej wobec rosyjskiej agresji oraz dla budowania stabilności w regionie.
Czytaj także
- Nowe amerykańskie naloty na Iran: czy atak na tankowiec storpedował rozejm?
- Atak USA na Iran: Trump oskarża Teheran o złamanie rozejmu
- Amerykański atak na cele w Iranie – odpowiedź na ostrzał tankowca
- Nowa inicjatywa pokojowa Kremla: powrót do rozmów w Stambule?
- Ciosy w rafinerie i zaostrzone sankcje: Ekspert wskazuje moment przełomowy dla Moskwy
- 70 miliardów euro dla Ukrainy: co przyniesie szczyt NATO w Ankarze?

