Kto może liczyć na odroczenie mobilizacji? Teściowa nie jest podstawą.
Stan mobilizacji w Ukrainie
Jak informuje Novyny.live: Od czasu wprowadzenia stanu wojennego i rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainie, w kraju obowiązuje powszechna mobilizacja. Przepisy przewidują możliwość odroczenia służby wojskowej wyłącznie w sytuacji, gdy osoba sprawuje opiekę nad członkami najbliższej rodziny. Kluczowe jest jednak to, że opieka nad krewnymi małżonki nie stanowi wystarczającej podstawy prawnej do uzyskania takiego odroczenia.
Kogo uznaje się za członka najbliższej rodziny?
Obowiązujące przepisy definiują krąg najbliższych krewnych osoby podlegającej mobilizacji w sposób ścisły. Należą do nich wyłącznie osoby związane więzami krwi lub bezpośrednim pokrewieństwem, a mianowicie:
- rodzice
- dzieci
- bracia
- siostry
W świetle tego zapisu, krewni małżonki – na przykład jej babcia – nie są prawnie uznawani za członków najbliższej rodziny osoby mobilizowanej. Stanowisko to potwierdził Wiaczesław Kyrdia, przedstawiciel właściwych władz, komentując:
„Niestety, na tej podstawie nie będzie Pan mógł uzyskać odroczenia, jak bardzo by Pan tego nie chciał” – Wiaczesław Kyrdia
To stanowisko jednoznacznie wskazuje, że przyznanie odroczenia wymaga spełnienia precyzyjnych warunków, które wykluczają krewnych małżonki. Osoby ubiegające się o odroczenie z tytułu sprawowania opieki muszą więc brać pod uwagę ustawową definicję najbliższej rodziny. Niemożność skorzystania z tego przywileju w przypadku opieki nad teściową czy innymi krewnymi żony pokazuje restrykcyjność obowiązujących przepisów mobilizacyjnych. Warto dodać, że takie regulacje są typowe dla stanów nadzwyczajnych w wielu państwach, gdzie prawo musi być stosowane w sposób jednoznaczny.
Informacja ta ma istotne znaczenie dla wielu Ukraińców, którzy mogą mieć nadzieję na odroczenie służby wojskowej. Ścisłe określenie kręgu najbliższych, z pominięciem rodziny małżonki, podkreża surowość zasad regulujących służbę wojskową w czasie wojny. Zrozumienie tych norm pozwala uniknąć nieporozumień i niesłusznych oczekiwań wśród osób podlegających obowiązkowi mobilizacji.
Czytaj także
- Warszawa domaga się od Berlina odszkodowań – Niemcy zwlekają z decyzją
- Szczyt w Anchorage bez przełomu: Trump i Putin nie doszli do porozumienia
- Ekspert obala słowa Putina o marszu na Sumy: ofensywa rosyjska zakończona klęską
- Po rozmowach z Putinem Łukaszenka poleciał do Chin – o czym rozmawiano
- Szef rządu Łotwy wzywa Europę do pokazania siły: rozmowy z Moskwą przedwczesne
- Rząd wprowadza nowe premie dla żołnierzy: nawet 40 000 hrywien dziennie za działania bojowe

