Kryzys na Bliskim Wschodzie winduje ceny paliw w Polsce? Rząd wprowadza zwrot gotówki.

Kryzys na Bliskim Wschodzie winduje ceny paliw w Polsce? Rząd wprowadza zwrot gotówki
Kryzys na Bliskim Wschodzie winduje ceny paliw w Polsce? Rząd wprowadza zwrot gotówki

Jak konflikt wpływa na rynek energetyczny

Jak informuje TSN.ua: Napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały globalne perturbacje na rynku surowców, co bezpośrednio przełożyło się na wzrost kosztów tankowania w Polsce i innych krajach. Od wybuchu działań zbrojnych w Iranie odnotowano wyraźny skok cen na stacjach benzynowych. W odpowiedzi na te wydarzenia polski rząd uruchomił mechanizm zwrotu części wydatków dla kierowców, obowiązujący od 20 marca do 1 maja 2026 roku.

Według danych z 27 lutego 2026 roku średnie ceny paliw w Polsce kształtowały się następująco:

  • PB 98 - 66,68 zł/l
  • PB 95 - 61,84 zł/l
  • PB 92 - 59,75 zł/l
  • olej napędowy (ON) - 61,60 zł/l
  • gaz LPG - 38,50 zł/l

Już 23 marca 2026 roku sytuacja na stacjach paliw uległa diametralnej zmianie:

  • PB 98 - 75,66 zł/l
  • PB 95 - 71,85 zł/l
  • PB 92 - 66,60 zł/l
  • ON - 84,22 zł/l
  • gaz LPG - 45,53 zł/l

Dynamika wzrostu cen

Analizując skalę podwyżek w Polsce, można stwierdzić, że poszczególne rodzaje paliw zdrożały o:

  • PB 98 - 13,47%
  • PB 95 - 16,19%
  • PB 92 - 11,46%
  • ON - 36,72%
  • gaz LPG - 18,26%

Dla porównania, 4 marca 2026 roku w Niemczech litr benzyny kosztował ponad 2,4 euro. W Wielkiej Brytanii 10 marca 2026 roku benzyna podrożała o 6% (do £1,39 za litr), a diesel o 9% (do £1,55). W Stanach Zjednoczonych w marcu 2026 roku detaliczne ceny benzyny wystrzeliły w górę o ponad 30%, osiągając średnio $3,88 za galon.

23 marca 2026 roku ceny ropy naftowej spadły o ponad 15% po oświadczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa.

Mimo to, jak podaje Enkorr, Polska ma zabezpieczone dostawy oleju napędowego do końca marca 2026 roku, a import paliw rośnie o 3%. Te dane obrazują złożoną sytuację na rynku, która dotyka nie tylko naszego kraju, ale i cały światowy sektor energetyczny.

Galopujące ceny na polskich stacjach są odzwierciedleniem globalnych trendów wywołanych konfliktami zbrojnymi i wahaniami na giełdach surowców. Rządowy program zwrotu gotówki ma złagodzić skutki tych podwyżek dla konsumentów, jednak biorąc pod uwagę ciągłe fluktuacje, sytuacja wciąż pozostaje napięta. Stałe monitorowanie rynku i poszukiwanie rozwiązań stabilizujących ceny to nadal priorytet dla władz i firm energetycznych.


Czytaj także

Reklama