Od 2026 roku lekarki i farmaceutki trafią do ewidencji wojskowej. Na czym polega dobrowolność?.

Od 2026 roku lekarki i farmaceutki trafią do ewidencji wojskowej. Na czym polega dobrowolność?
Od 2026 roku lekarki i farmaceutki trafią do ewidencji wojskowej. Na czym polega dobrowolność?

Kobiety w służbie – nowe regulacje

Jak informuje Novyny.live: Od 2026 roku w Ukrainie kobiety z wykształceniem medycznym lub farmaceutycznym będą musiały znajdować się w ewidencji wojskowej. Nie oznacza to jednak automatycznego powołania do armii, ponieważ mobilizacja kobiet pozostaje na razie dobrowolna. To one decydują, czy chcą podjąć służbę wojskową. Wprowadzenie obowiązkowej ewidencji to odpowiedź na potrzeby systemu obronnego w czasie konfliktu zbrojnego.

Należy podkreślić, że terytorialne centra kompletowania i wsparcia społecznego (TCC) nie mają prawa wręczyć kobiecie karty powołania bez jej pisemnej zgody. Stanowi to istotną ochronę prawną dla tych, które nie chcą pełnić służby.

Podstawy prawne i kwestie społeczne

Kobiety w ciąży, które już służą w Siłach Zbrojnych Ukrainy, mogą od 30. tygodnia ciąży skorzystać z urlopu z zachowaniem pełnego wynagrodzenia. Kwestia zaangażowania kobiet w służbę wojskową wymaga jednak dalszych zmian legislacyjnych. Jak zaznacza Andrij Karpenko,

„Do powołania kobiet potrzebne są zmiany w ustawodawstwie, o których na razie nie wiadomo”
. Ekspert dodaje również, że
„wszystkie zmiany planowane na lata 2025–2026 – od automatycznej ewidencji po doprecyzowanie okresów służby – jedynie poszerzają możliwości, a nie wprowadzają przymus”
.

Podsumowując, ukraińskie lekarki i farmaceutki od 2026 roku będą podlegały obowiązkowej ewidencji wojskowej, ale sam proces powoływania do służby pozostanie dla nich dobrowolny. Daje to im prawo do samodzielnej decyzji w tej sprawie.

Zaangażowanie kobiet w obronę kraju jest istotnym krokiem w kierunku równouprawnienia i wzmocnienia potencjału armii. Ponieważ niezbędne zmiany prawne nie zostały jeszcze przyjęte, dyskusja o ewentualnym obowiązku służby wojskowej dla kobiet jest wciąż otwarta. Jednocześnie mechanizm wymagający pisemnej zgody świadczy o dążeniu do znalezienia równowagi między potrzebami obronności a prawami obywateli.


Czytaj także

Reklama