Galuszczenko przed sądem: 200 mln hrywien kaucji za wolność.

Galuszczenko przed sądem: 200 mln hrywien kaucji za wolność
Galuszczenko przed sądem: 200 mln hrywien kaucji za wolność

Były minister energetyki z zarzutami korupcyjnymi

Jak informuje Novyny.live: Wysoki Sąd Antykorupcyjny zdecydował o zastosowaniu wobec byłego ministra energetyki, Hermana Galuszczenki, środka zapobiegawczego w postaci aresztu z możliwością zwolnienia za kaucją w wysokości 200 milionów hrywien. Decyzja zapadła po zatrzymaniu byłego ministra, do którego doszło w nocy z 14 na 15 lutego. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) przedstawiło Galuszczence zarzuty dotyczące udziału w korupcyjnych schematach w sektorze energetycznym.

Wysokość wyznaczonej przez sąd kaucji wzbudziła szeroką dyskusję. Sam zainteresowany, komentując wyrok, zadeklarował:

Jestem gotów wpłacić kaucję w wysokości 30 milionów hrywien.

Galuszczenko podkreślił również gotowość do współpracy z organami ścigania i dodał: 'Będę zbierał na adwokatów, żeby złożyli apelację'.

Sprawa o kryptonimie 'Midas'

Co wiadomo o śledztwie oznaczonej kryptonimem 'Midas'? W listopadzie 2025 roku NABU rozpoczęło operację mającą na celu ujawnienie korupcji w energetyce. Według ustaleń śledczych, w korupcyjny schemat mieli być zamieszani:

  • były doradca ministra energetyki Ihor Mironiuk,
  • dyrektor wykonawczy spółki akcyjnej 'Narodowa Spółka Atomowo-Energetyczna 'Enerhoatom'' Dmytro Basow,
  • przedsiębiorca Tymur Mindicz,
  • a także czterech ministrów.

Lista ta wskazuje na systemowy charakter problemu korupcji w ukraińskiej energetyce, sektorze kluczowym dla bezpieczeństwa państwa.

Zatrzymanie Galuszczenki i wybór środka zapobiegawczego to istotne wydarzenia w ukraińskiej walce z korupcją, które przyciągnęły uwagę mediów i opinii publicznej. Sprawa wciąż się rozwija, a dalsze kroki byłego ministra i jego obrońców mogą wpłynąć na tok postępowania. Zarzuty w sprawie 'Midas' podkreślają pilną potrzebę reakcji organów ścigania na możliwe nadużycia systemowe. Jej przebieg może mieć dalekosiężne konsekwencje dla zaufania do instytucji państwowych i sytuacji politycznej w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama