Kierowcy Porsche i Tesla prowadzą w punktach karnych: badanie z Niemiec.
Jak informuje inkorr.com: W Niemczech właściciele Porsche i Tesla zajmują pierwsze miejsca pod względem liczby punktów karnych. Ciekawe, że do antyrankingu trafiły także 'spokojne' samochody rodzinne, takie jak Volvo i Skoda Octavia. Badania pokazują: typ samochodu wpływa na styl jazdy. O tym
pisze Interia.
Liderzy w punktach karnych: Porsche i Tesla
Analitycy z Verivox przeprowadzili analizę samochodów w Niemczech w ciągu ostatnich dwóch lat i odkryli wyraźny związek między modelem auta a liczbą naruszeń przepisów ruchu drogowego. Właściciele Porsche otrzymują o 65% więcej punktów niż przeciętni kierowcy, szczególnie w Stuttgarcie — miejscu, gdzie produkowane są te sportowe samochody, a kierowcy często ignorują znaki drogowe i przekraczają prędkość.
Tesla również nie pozostaje w tyle: moc elektrycznych aut sprzyja agresywnemu stylowi jazdy. Ciekawe, że właściciele samochodów rodzinnych często przekraczają prędkość i parkują w niedozwolonych miejscach, mimo ich reputacji 'bezpiecznych' aut.
Top 5 samochodów z największą liczbą punktów karnych
Porsche (o 65% więcej punktów, lider w przekroczeniach);
Tesla (moc elektryków sprzyja naruszeniom);
Volvo (rodzinny 'czołg' nie chroni przed ryzykiem);
Toyota Auris (uniwersalny, jednak kierowcy często 'szaleją');
Skoda Octavia (budżetowy hatchback w strefie ryzyka).
Samochody z najmniejszą liczbą punktów karnych
Te wyniki okazały się zaskakujące: chociaż sportowe samochody zazwyczaj dominują w rankingach, modele rodzinne łamią stereotypy dotyczące ostrożności kierowców. Najbardziej zdyscyplinowani okazali się właściciele Honda, Kia, Suzuki, w tym Mazda CX-5 i Honda Jazz: ich kierowcy rzadko wpadają w pole widzenia kamer, prawdopodobnie dzięki praktycznemu stylowi jazdy i mniejszej mocy.
Na Ukrainie luksusowe Porsche i Tesla również przyciągają uwagę patrolów na ulicach Kijowa i Lwowa, a rodzinne Skody często otrzymują mandaty za niewłaściwe parkowanie. Zgodnie z danymi 'eWsparcia', w 2024 roku wzrosły o 20%, a właściciele importowanych samochodów płacą dwa razy więcej.
Wcześniej informowano, że kierowcy czekają na .
Zatem te dane podkreślają, że zachowanie kierowców i styl ich samochodów znacząco wpływają na liczbę naruszeń przepisów ruchu drogowego. Sytuacja w Niemczech może służyć jako przykład dla innych krajów w walce z naruszeniami na drogach.
Czytaj także
- 338 koni mechanicznych i 444 km zasięgu – Lexus odsłania elektrycznego sedana ES 500e
- Najwyższa klasa ochrony w ukraińskim pojeździe opancerzonym „Sowa”: co warto wiedzieć
- Ładowanie do 100% niszczy baterię – oto jak przedłużyć jej żywotność
- Już 20 sekund postoju opłaca się bardziej z wyłączonym silnikiem – nowe dane ADAC
- Co oznacza zielona kropka na ekranie Androida i czy da się ją wyłączyć?
- Na co zwrócić uwagę przy wyborze routera Wi-Fi? 4 kluczowe parametry

