Wróg przeprowadził zmasowany atak dronami na Charków: konsekwencje.
Rosyjscy okupanci zaatakowali Charków dronami
Ostatnie przypadki świadczą o masowym ataku rosyjskich okupantów za pomocą dronów na przygraniczne miasto Charków.
Burmistrz Charkowa, Igor Terechow, poinformował, że zarejestrowano około 15 uderzeń bezzałogowymi statkami powietrznymi 'Shahed'.
Najbardziej ucierpiała dzielnica Chodnogo, gdzie w wyniku ataku zapaliły się dwa obiekty przemysłowe, a ponad 10 budynków w sektorze prywatnym zostało uszkodzonych.
Z danych lokalnego Centrum Kryzysowego wynika, że ogółem osiem osób odniosło obrażenia, w tym dwoje dzieci.
Szef OVA Charkowa, Oleg Synehubow, poinformował, że wśród poszkodowanych jest 48-letnia kobieta, 9-miesięczny chłopiec i 40-letnia kobieta.
Cała rodzina odczuła silną reakcję na stres: 51-letnia kobieta, 53-letni mężczyzna, 16-letnia dziewczyna i 7-letni chłopiec.
Pracownicy medyczni udzielają pomocy poszkodowanym na miejscu zdarzenia.
Czytaj także
- Kto zastąpi Swirydenko? Czterech kandydatów do fotela premiera Ukrainy
- 260 dzieci zyskało nowoczesną i bezpieczną szkołę w Pisoczynie – co oferuje placówka?
- Ukraina szykuje zmiany na szczycie władzy: Svyrydenko odchodzi, pojawiają się nazwiska kandydatów na premiera
- Cztery obwody pod ostrzałem: 18 ofiar śmiertelnych, w tym troje dzieci
- Nocny atak dronów na miasto: trzech rannych i uszkodzone domy
- Ostatnia mieszkanka wsi na Charkowszczyźnie zginęła w wyniku ataku rosyjskiego drona

