Były trener reprezentacji Walii zmarł w wieku 43 lat: co się stało.
Tragiczna strata w świecie rugby
Jak informuje The Sun: 43-letni trener rugby Warren Abrahams tragicznie zmarł podczas turnieju w Kenii.
Getty GettyKariera i upamiętnienie
Abrahams objął stanowisko trenera reprezentacji Walii w 2020 roku i pracował na tym stanowisku przez dziewięć miesięcy. Po tym dołączył do kobiecej reprezentacji Belgii, gdzie tragicznie zmarł podczas turnieju w Kenii.
W oświadczeniu belgijskiego związku rugby zaznaczono:
“Belgijskie rugby opłakuje nagłą stratę trenera BelSevens, Warrena Abrahamsa. Warren był w Kenii z belgijską drużyną kobiet na turnieju Safari 7's, kiedy zmarł. Po tym wydarzeniu drużyna wycofała się z turnieju ze skutkiem natychmiastowym. Wszelkie wysiłki są podejmowane, aby wspierać zawodników i personel w najlepszy możliwy sposób. Drużyna już wróciła do Belgii i będzie nadal otrzymywać wsparcie psychologiczne, aby pomóc im przeżyć tę osobistą stratę.”
Federacja rugby Belgii dodała:
“Warren był czymś więcej niż tylko trenerem, był mentorem, liderem i przede wszystkim dobrym i hojnym człowiekiem. Jego uśmiech, mądrość i spokój, które wniósł do drużyny, nigdy nie zostaną zapomniane.”
Związek rugby Walii również wyraził kondolencje:
“Nasze najszczersze kondolencje dla rodziny i przyjaciół Warrena Abrahamsa od wszystkich w walijskim rugby.”
Przez osiem lat Abrahams pracował w akademii klubu Harlequins. Pełnił również funkcje trenerskie w drużynie rugby 7 Anglii oraz kobiecej drużynie USA.
Klub Harlequins, reagując na tę tragedię, zaznaczył:
“Wszyscy w Harlequins są głęboko wstrząśnięci i smutni z powodu nagłego odejścia byłego trenera akademii, Warrena Abrahamsa. Warren miał trwały wpływ na klub w czasie, gdy był z akademią od 2011 do 2019 roku. Jego pasja, przywództwo i zaangażowanie w rozwój zawodników były odczuwalne nie tylko w Harlequins, ale w całym szerszym świecie rugby podczas jego wybitnej kariery. Nasze myśli oraz szczere kondolencje są z rodziną Warrena, przyjaciółmi i bliskimi w tym niezwykle trudnym czasie.”
To tragiczne wydarzenie było ogromnym uderzeniem dla drużyny, kolegów i wszystkich, którzy znali Warrena Abrahamsa. Jego wkład w rozwój rugby w Belgii i Wielkiej Brytanii pozostanie w pamięci wielu. Wsparcie, które otrzymali zawodnicy i trenerzy po jego śmierci, świadczy o tym ważnym wpływie, jaki miał na środowisko rugby.
Nie tylko społeczność rugby, ale także wszyscy, którzy go znali, oddają hołd pamięci tego utalentowanego trenera i człowieka, który zostawił wyraźny ślad w sporcie.
Czytaj także
- Pogrom Maroka w półfinale MŚ 2026: Mbahppe i Dembélé strzelają po dwa gole
- Europosłowie domagają się wykluczenia Rosji z turniejów FIFA w związku z przymusowym wywozem dzieci
- Wimbledon 2026 bez Marty Kostjuk: kto powalczy o tytuł?
- Kiedy i gdzie odbędzie się ćwierćfinał mistrzostw świata 2026? Francja kontra Maroko – data i godzina spotkania
- Mistrz olimpijski ostro potępia decyzję MKOl w sprawie Rosjan
- Szef belgijskiego rządu ogłasza futbolowe zwycięstwo nad USA podczas szczytu NATO

