Brytyjska emerytka opowiedziała, dlaczego przeprowadziła się do Hiszpanii: rzeczywiste liczby.
Jak informuje The Sun: Czy kiedykolwiek myślałeś, że po letnich wakacjach chciałbyś zostać tam na zawsze? Właśnie tak zrobiła Mel Netley i jej mąż Bill.
Teraz każdego wieczoru cieszą się piwem pod słońcem w nadmorskim barze w Benidormie. W tym artykule Mel dzieli się, jak udało im się spełnić to marzenie.
Marilyn Netley
Getty
Marzenie o przeprowadzce do Hiszpanii
Mel, 72 lata, wcześniej mieszkała w Stratford, a potem w East Ham w Londynie. Zawsze marzyła o przeprowadzce do Hiszpanii.
Powiedziała Sun Travel: “Kochamy słońce i staraliśmy się jechać do Hiszpanii, kiedy tylko mogliśmy. Hiszpański styl życia jest znacznie bardziej relaksujący i możemy spędzać każdy dzień na świeżym powietrzu. Takiego czegoś nie było tam, gdzie mieszkaliśmy w Londynie.”
Z ponad 300 słonecznymi dniami w roku, życie na emeryturze w Hiszpanii wydaje się bardzo atrakcyjne — około 130 000 Brytyjczyków powyżej 60. roku życia już podjęło ten krok.
“To było nasze marzenie — kupić własne miejsce, więc oszczędzaliśmy pieniądze przez wiele lat, aż w końcu nadszedł czas” — przyznała Mel.
Przeprowadzka do Albir
W 2002 roku Mel i Bill, 74 lata, kupili dwupokojowe mieszkanie w niewielkiej miejscowości niedaleko Benidormu, zwanej Albir. Początkowo planowali wykorzystać to mieszkanie jako miejsce na wakacje przed przejściem na emeryturę.
Mel wspomina: “Nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o tym miejscu. Oczywiście, wiedzieliśmy o Benidormie, ale nie chcieliśmy mieszkać w samym centrum turystycznym.”
“Chcieliśmy być blisko niego, aby móc cieszyć się tym, kiedy chcemy, ale mieszkać w cichym osiedlu z większą lokalną społecznością.”
“Na początku myśleliśmy o przeprowadzce na Teneryfę, ponieważ pogoda tam jest bardziej stabilna. Ale wybraliśmy Hiszpanię kontynentalną, aby mieć możliwość regularnych podróży do Wielkiej Brytanii samochodem.”
“Przyjaciele na Costa del Sol byli pozbawieni dostępu do barów, ponieważ byli Anglikami.”
Mówiąc o negatywnych doświadczeniach, które mieli niektórzy z ich przyjaciół, Mel podkreśliła, że nigdy nie spotkali się z takim traktowaniem: “Podjęliśmy dobrą decyzję.”
W poszukiwaniu mieszkania para odbyła podróż wzdłuż wybrzeża, zatrzymując się w Albirze na filiżankę herbaty. Od razu zakochali się w tym miejscu.
Getty
“Jest tu bardzo spokojnie, z pięknymi plażami i bez nadmiernej turystyki, jak w Benidormie” — powiedziała.
“Ale Benidorm jest tylko pół godziny autobusem lub pięć minut autem, więc mamy najlepsze z obu światów.”
Życie w Albir
Mel i Bill kupili dwupokojowe hiszpańskie mieszkanie w małym kompleksie za 120 000 funtów, a dziś kosztuje ono około 270 000 funtów. Przez następne osiem lat korzystali z mieszkania jako miejsca na wakacje, aż w końcu sprzedali swój dom w Londynie i przeszli na emeryturę.
“To idealne dla nas. Możemy iść do miasta lub pojechać autobusem do Benidormu, co robimy często. Siadamy przy stoliku w nadmorskim barze i cieszymy się tanimi tapas i butelką piwa za 1 euro (£1.20). To kosztowałoby około 6 funtów w wschodnim Londynie teraz.”
Mel również podzieliła się życiem w ich kompleksie: “Wśród mieszkańców są Hiszpanie, ale największą społecznością emigrantów są Skandynawowie. Wszyscy nasi przyjaciele i sąsiedzi to Skandynawowie lub Holendrowie.”
Getty
Para aktywnie uczestniczy w lokalnych społecznościach, uczestnicząc w wydarzeniach i grając w padla.
“Lokalni mieszkańcy twierdzą, że koszty życia wzrosły w Hiszpanii, ale wciąż jest taniej niż w Wielkiej Brytanii” — podkreśliła Mel.
Rachunki za mieszkanie kosztują ich 142 euro (£130) co trzy miesiące za elektryczność, wodę i utrzymanie budynku.
Plan na przyszłość
Nie mając wizy rezydenckiej, Mel i Bill muszą przestrzegać nowej zasady Schengen, która ogranicza ich pobyt w Hiszpanii do 90 dni. Ale nadal planują spędzać czas między Hiszpanią a Londynem.
“Dla nas ważne jest, aby móc spędzać Boże Narodzenie z rodziną. Może w przyszłości, gdy nasze dzieci dorosną, złożymy wniosek o wizę i na stałe przeprowadzimy się do Hiszpanii” — zauważyła Mel.
Ogólnie, życie w Hiszpanii dla nich niewiele różni się od życia na emeryturze w Wielkiej Brytanii, z wyjątkiem pogody.
“Kochamy wychodzić do Benidormu na dobrą drinkę i cieszyć się świąteczną atmosferą, ale zazwyczaj już o 10 wieczorem jesteśmy w łóżku. Lubimy po prostu siedzieć w domu, oglądać telewizję, ale miło jest też wychodzić.”
Getty
Mel i Bill udowadniają, że spełnienie marzenia o życiu w słońcu nie jest tak trudne, jeśli w tę ideę wierzysz i ciężko pracujesz nad jej realizacją. Ich historia inspiruje wielu, którzy pragną zmienić swoje życie na lepsze i wyruszyć w nowe przygody. Życie w Hiszpanii otwiera nowe możliwości dla aktywnego stylu życia i więzi społecznych, które czynią każdy dzień wyjątkowym.
Czytaj także
- Uwaga pasażerowie! Ukrzaliznytsia wprowadza obowiązek posiadania wydrukowanych biletów na wybrane trasy zagraniczne
- Tajemniczy napis z 1989 roku na stacji „Złote Wrota” w Kijowie – co skrywa ściana metra?
- Przez półtora roku autobusy z Ukrainy nie przejadą na „Szeginiach – Medyce” – rusza remont
- InPost umożliwia wysyłkę walizek do paczkomatów w ośmiu krajach UE – podano ceny
- Przejście graniczne w Medyce zamknięte dla autobusów na 1,5 roku – od czerwca 2026
- Sezon letni w Odessie: ponad dziesięć plaż z certyfikatami gotowości

