Antoine Semenyo przewodzi rankingowi pomocników Dream Team: jak gracz Bournemouth wyprzedził wszystkich.
Jak informuje The Sun: ANTOINE SEMENYO (£4.9m) zdążył jako pierwszy rozpocząć kolejkę 7 w piątkowy wieczór i w pełni skorzystał z tej okazji.
Reprezentant Ghany miał udział w wszystkich golach swojej drużyny, ponieważ 'Bournemouth' pewnie pokonał 'Fulham' 3-1 na stadium Vitality.
Dream TeamChociaż jego drużyna przegrywała 0-1 w 70. minucie, tylko zmotywowało to Semenyo do wykazania się. Na początku pokazał imponującą umiejętność blisko linii bramkowej i strzelił gola w 78. minucie, wyrównując wynik.
Wkrótce potem Justin Kluivert (£3.3m) zaskoczył bramkarza strzałem z dystansu, wyprowadzając drużynę na prowadzenie. Choć jego gol był naprawdę imponujący, warto zauważyć, że otrzymał podanie od Semenyo, który zapisał sobie kolejną asystę.
Dzięki temu, że nie pozostał w cieniu partnera, Semenyo przypieczętował zwycięstwo w doliczonym czasie gry, pewnie strzelając lewą nogą podczas szybkiej kontrataku.
Gdy sędzia zakończył mecz na południu kraju, 25-letni zawodnik zdobył 20 punktów — to jego najlepszy wynik w tym sezonie.
ReutersŻaden inny zawodnik Dream Team nie mógł przebić jego rezultatu w weekendy, więc Semenyo został najlepszym graczem Gameweek 7.
Dzięki swoim sukcesom, ma duże szanse na zajęcie miejsca najlepszego pomocnika w grze podczas przerwy reprezentacyjnej.
NAJLEPSZE PUNKTY WŚRÓD POMOCNIKÓW DREAM TEAM W TYM SEZONIE
- 72 punkty – Antoine Semenyo
- 69 punktów – Moises Caicedo
- 60 punktów – Enzo Fernandez
- 59 punktów – Jack Grealish
- 59 punktów – Diego Gomez
- 59 punktów – Mohammed Kudus
- 57 punktów – John McGinn
- 56 punktów – Bruno Guimaraes
Przywództwo Semenyo na jego pozycji robi wrażenie, biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę meczów, w których brał udział. 'Bournemouth' nie ma zobowiązań europejskich i odpadł z Pucharu Carabao w drugiej rundzie.
W ten sposób zagrał tylko osiem meczów, podczas gdy jego rywale, tacy jak Fernandez, Tidjanis Reinders (£4.5m) i João Palhinha (£3.8m), zagrali już ponad dziesięć.
Reuters
Jeśli to brzmi znajomo, możesz przypomnieć sobie Briana Mbeumo (£5.3m) z zeszłego sezonu. Wówczas kameruński zawodnik strzelił 20 goli i zaliczył 10 asyst w barwach 'Brentford', co zapewniło mu trzecie miejsce wśród wszystkich pomocników.
Bez meczów europejskich ani znaczących krajowych pucharów, utrzymywał wysoki poziom gry przez cały sezon Premier League, pokazując, że liczba meczów nie jest decydującym czynnikiem w zdobywaniu punktów.
Ogólnie rzecz biorąc, więcej meczów oznacza więcej punktów, ale niektórzy zawodnicy dowodzą, że jest wręcz odwrotnie.
Mbeumo zrobił to w zeszłym sezonie, a prawdopodobnie Semenyo powtórzy jego sukces w tym roku.
Getty
Bournemouth zaplanował tylko cztery mecze przed przerwą reprezentacyjną w listopadzie, podczas gdy inne kluby będą miały siedem meczów.
Ta seria gier zapowiada się na trudną dla drużyny Iraoli: 'Crystal Palace' (g), 'Nottingham Forest' (d), 'Manchester City' (g), 'Aston Villa' (g).
Jeśli Semenyo pozostanie liderem wśród pomocników do zakończenia Gameweek 11, będzie to prawdziwe zjawisko.
Ważne jest również, aby zauważyć, że menedżerowie Dream Team niedoceniają go na własne niebezpieczeństwo.
Na ten moment jest obecny w 28,4% drużyn, a ci, którzy przegapili Gameweek 7 bez niego, już odczuli poważne konsekwencje.
Czytaj także
- Portugalia świadkiem podwójnego złota: Ludmiła Łuzań królową Europy w kajakarstwie
- Tysiące kibiców w Waszyngtonie na mundialu 2026 – kolejki ciągną się godzinami
- Fenomenalny start mundialu 2026: USA rozbija Paragwaj u siebie
- Spotkanie w Gabinecie Owalnym: Trump i mistrz wagi ciężkiej Usyk
- Nowy zakład gwiazdora Chelsea: tatuaż z twarzą selekcjonera, jeśli Hiszpania wygra mundial
- Ukraiński napastnik w Gironie – transfer za milion euro. Kim jest Ołeksandr Piszczur?

