Wizz Air przeprasza za kampanię 'powrót do Ukrainy' – o co naprawdę chodziło?.

Wizz Air przeprasza za kampanię 'powrót do Ukrainy' – o co naprawdę chodziło?
Wizz Air przeprasza za kampanię 'powrót do Ukrainy' – o co naprawdę chodziło?

Kampania reklamowa Wizz Air

Jak informuje TSN.ua: Linie lotnicze Wizz Air wyjaśniły, że ich kontrowersyjna akcja w mediach społecznościowych, opatrzona hasłem 'Ukraino, wracamy do domu', w rzeczywistości miała na celu rekrutację personelu i promowanie ofert pracy dla obywateli Ukrainy. Przedstawiciele przewoźnika podkreślili, że firma nie jest w stanie wznowić operacji na Ukrainie z powodu trwającej wojny i zamkniętej przestrzeni powietrznej.

„Obecnie, ze względu na przedłużający się konflikt i zamkniętą przestrzeń powietrzną, nie możemy przywrócić naszej działalności na Ukrainie. Serdecznie przepraszamy za wszelkie nieporozumienia, jakie mogła wywołać nasza kampania” – oświadczyli przedstawiciele Wizz Air.

Usunięcie materiałów promocyjnych

Firma zdecydowała się natychmiast usunąć wszystkie treści reklamowe związane z tą kampanią ze swoich platform. Sprawa unaocznia, jak trudne jest prowadzenie biznesu przez międzynarodowe korporacje w realiach wojny w Ukrainie. Choć Wizz Air deklaruje chęć wspierania Ukraińców poprzez oferty pracy, nieporozumienie wokół kampanii uwypukliło, jak drażliwym tematem jest jakakolwiek wzmianka o powrocie do działalności w tym kraju. Szybkie wycofanie reklam pokazuje też, że firma potrafi reagować na krytykę i korygować komunikacyjne potknięcia.


Czytaj także

Reklama