Vitor Pereira został usunięty z boiska: jak wściekły trener Wolves stracił zwycięstwo.
Epizod z czerwoną kartką i niewykorzystaną szansą na zwycięstwo
Jak informuje The Sun: Vitor Pereira otrzymał czerwoną kartkę w sytuacji, w której jego drużyna nie mogła wygrać, podczas gdy późny gol Jana Paula van Heckego podważył wszystkie ich starania.
Trener Wolverhampton znalazł się w świetle reflektorów, ponieważ jego drużyna nie wygrała od sześciu meczów. Jednak nadzieja na pozytywny wynik zakwitła, aż do momentu, gdy na końcu meczu wydarzyła się tragedia.
Jan Paul van Hecke zdobywa wyrównującą bramkę dla 'Brighton' Strzał Munetsiego w końcu trafił do bramki z bramkarzem BrightonPortugalski trener został odesłany na trybuny jeszcze przed końcem pierwszej połowy, po tym jak uderzył piłką w stronę ławki, gdzie siedział czwarty sędzia.
Sędzia Jarred Gillet nie miał innego wyjścia, jak pokazać czerwoną kartkę, co było szokiem dla Pereiry, który musiał opuścić stadion 'Molineux'.
Może nawet przegapił pierwszą bramkę, ponieważ Wolverhampton przeżywa najgorszy start w historii klubu z sześcioma meczami bez zwycięstwa.
Bramkę zdobył potężny strzał Munetsiego, który bramkarz Brighton, Bart Verbruggen, odbił na poprzeczkę, a piłka trafiła w plecy bramkarza i wpadła do bramki.
Gospodarze starali się obronić prowadzenie, ale cztery minuty przed końcem meczu obrońca Brighton doprowadził do wyrównania.
Dlaczego Pereira otrzymał czerwoną kartkę?
Pereira wściekł się, gdy Carlos Baleba dotknął Joao Gomeza w rękę i odesłał Brazylijczyka do środka pola, próbując bronić piłki.
Piłka trafiła do zawodnika Brighton, co wywołało niebezpieczny atak, który szczerze mówiąc, nie przyniósł niczego, ale to nie zmniejszyło gniewu trenera Wolverhampton.
Pierwsza bramka Wolverhampton została uznana za samobójczą
Van Hecke cieszy się i zdobywa wyrównującą bramkę
Pereira próbował odreagować, podnosząc piłkę leżącą w pobliżu.
Ta piłka znajdowała się na sztucznym uchwycie, razem z innymi piłkami na boisku.
Niestety, jego strzał był skuteczny i trafił w jedną z piłek.
Pereira szybko się przeprosił, ale przy następnej przerwie w grze został jednak odesłany na trybuny.
Podsumowanie i konsekwencje
Mało prawdopodobne, że trener widział bramkę Munetsiego, ponieważ padła ona po stałym fragmencie, który odbył się po jego usunięciu.
Ta bramka była decydującym momentem dla gospodarzy, którzy nie mieli poważnych zagrożeń przeciwko świetnej parade Sam Johnston, który obronił piłkę jedną ręką.
Yankuba Minteh był największym zagrożeniem dla Wolverhampton przez całe spotkanie, a jedna z jego centr doprowadziła do powstania bramki.
Późny gol padł po rzucie rożnym, który wykonał Minteh, a Van Hecke zdobył decydującego gola głową.
Vitor Pereira wciąż szuka pierwszego zwycięstwa w lidze w tym sezonie
W ten sposób Wolverhampton pozostaje bez zwycięstwa po siedmiu meczach, a Vitor Pereira stoi przed nowymi wyzwaniami w poszukiwaniu lepszych rezultatów. Trener musi dowiedzieć się, jak znaleźć drogę do zwycięstw, ponieważ drużyna obecnie znajduje się w trudnej sytuacji.
Rywalizacja w lidze przybiera dramatyczny obrót, a trener Wolverhampton jest zobowiązany do znalezienia rozwiązań, aby uniknąć kolejnego spadku i wprowadzić drużynę z powrotem do walki o punkty.
Czytaj także
- Portugalia świadkiem podwójnego złota: Ludmiła Łuzań królową Europy w kajakarstwie
- Tysiące kibiców w Waszyngtonie na mundialu 2026 – kolejki ciągną się godzinami
- Fenomenalny start mundialu 2026: USA rozbija Paragwaj u siebie
- Spotkanie w Gabinecie Owalnym: Trump i mistrz wagi ciężkiej Usyk
- Nowy zakład gwiazdora Chelsea: tatuaż z twarzą selekcjonera, jeśli Hiszpania wygra mundial
- Ukraiński napastnik w Gironie – transfer za milion euro. Kim jest Ołeksandr Piszczur?

