Wolverhampton przegrał piąty mecz z rzędu: kiedy zwolnią Peirę.

Wolverhampton przegrał piąty mecz z rzędu: kiedy zwolnią Peirę
Wolverhampton przegrał piąty mecz z rzędu: kiedy zwolnią Peirę

Pogorszenie sytuacji Wolverhamptonu

Jak informuje The Sun: Po porażce 1-3 z "Leeds" na stadionie "Molineux", Vitor Pereira i jego drużyna nie udało się uniknąć burzliwego niezadowolenia fanów. Zawodnicy zostali wygwiżdżeni w przerwie, co wyraźnie pokazało ich rozczarowanie.

Ta sytuacja wydaje się szczególnie dziwaczna, ponieważ zaledwie w czwartek Portugalczyk podpisał trzyletni kontrakt, a jego drużyna poniosła już piątą z rzędu porażkę w Premier League.

Dominik Calvert-Lewin strzelił swojego pierwszego gola za Leeds w zwycięstwie nad Wolverhamptonem Alamy Vitor Pereira znowu na dnie tabeli po pięciu porażkach PA

Gra i reakcja Leeds

Pomimo dobrego początku meczu, drużyna Wolverhamptonu wyglądała nieźle, ale zła pogoda szybko zmieniła nastrój kibiców.

Dominik Calvert-Lewin mógł strzelić już w szóstą minutę, ale zmarnował okazję, a Wolverhampton, dzięki nowym zawodnikom, szybko wyszedł na prowadzenie. Czeskiego obrońcę Ladislava Krečiego, wypożyczonego z "Girony", strzelił bramkę po precyzyjnej podaży Fera Lopeza.

Leeds, reagując na porażkę, pokazało charakter i po 25 minutach wyrównało stan meczu dzięki golowi Calverta-Lewina, który trafił głową.

Agresywny faul ze strony Krečiego doprowadził do fantastycznego rzutu wolnego od Antona Stacha, który zapewnił Leeds przewagę.

Leeds kontynuowało atak i wkrótce powiększyło przewagę, gdy Noah Okafor wykorzystał błąd przeciwnika.

Zmiany i wpływ na grę

Na początku drugiej połowy Wolverhampton próbował zmienić sytuację, dokonując trzech zmian w próbie poprawienia gry. Jednak nawet ich wysiłki nie przyniosły sukcesu.

Najbliżej bramki był Marshall Munetti, ale jego strzały zatrzymał znakomity bramkarz.

W drugiej połowie kibice zaczęli wyrażać swoje rozczarowanie, skandując:

„Chcemy, żeby Fosun odszedł”
, co jeszcze raz podkreśliło ich niezadowolenie z sytuacji w drużynie.

Pomimo presji ze strony Wolverhamptonu, Leeds wykazało się odpornością i utrzymało zwycięstwo, pozostawiając Wolverhampton bez żadnego punktu w tabeli.

W kontekście takich nieudanych wyników, następny mecz z "Tottenhamem" może być jeszcze większym wyzwaniem dla Wolverhamptonu, jeśli sytuacja się nie poprawi.


Czytaj także

Reklama