Osamotniony słoń Shankar zmarł w ogrodzie zoologicznym w Delhi: Aktywiści wskazują na zaniedbanie.

Osamotniony słoń Shankar zmarł w ogrodzie zoologicznym w Delhi: Aktywiści wskazują na zaniedbanie
Osamotniony słoń Shankar zmarł w ogrodzie zoologicznym w Delhi: Aktywiści wskazują na zaniedbanie

Koniec życia małego słonia Shankara

Jak informuje The Sun: Śmierć znanego słonia wzbudziła falę współczucia wśród aktywistów ochrony zwierząt, którzy próbowali go rehabilitować.

Shankar, jedyny afrykański słoń w ogrodzie zoologicznym w Delhi, zmarł w środę wieczorem po tym, jak przez większość dnia odmawiał jedzenia.

Getty Alamy

Shankar zmarł 40 minut po upadku, pomimo wysiłków weterynarzy. Przyczyna śmierci nie została jeszcze ustalona.

Dyrektor ogrodu zoologicznego, Sanjit Kumar, poinformował w wywiadzie dla BBC, że śledztwo w sprawie przyczyny śmierci Shankara już zostało wszczęte. Zauważył, że do środy rano nie było żadnych zgłoszeń dotyczących chorób ani nietypowego zachowania słonia.

Historia Shankara

Shankar przybył do Indii w 1998 roku z innym słoniem jako dar dyplomatyczny z Zimbabwe dla byłego prezydenta Indii Shankara Dayala Sharmy. Jego towarzysz zmarł w 2001 roku, zostawiając go samego.

Były próby włączenia Shankara do grupy słoni azjatyckich, jednak te nie powiodły się, ponieważ Shankar i inne słonie okazywały agresję wobec siebie.

[Shankar] był figlarny, kiedy jego towarzysz był w pobliżu. Cieszyli się popularnością wśród odwiedzających zoo, zauważył były pracownik ogrodu zoologicznego.

W 2012 roku Shankar został przeniesiony do nowego wybiegu, co prowadziło do jego osamotnienia, pomimo przepisów federalnych z 2009 roku, które zabraniały trzymania słoni dłużej niż sześć miesięcy w samotności. Shankar pozostał w tym wybiegu do swojej śmierci.

Na przestrzeni lat aktywiści wzywali do przeniesienia Shankara do rezerwatu przyrody, który specjalizuje się w rehabilitacji afrykańskich słoni. W 2023 roku jednak Sąd Najwyższy w Delhi odrzucił petycję o jego przeniesienie.

Alamy Alamy

Ogrodowi zoologicznemu trudno jest znaleźć towarzyszy dla dwóch męskich afrykańskich słoni ze względu na wysokie koszty, liczne poziomy zezwoleń i dobrostan zwierząt.

Reakcja aktywistów

Aktywiści od dawna krytykują warunki życia Shankara, nazywając jego wybieg 'ponurym i niewystarczającym'.

To było destrukcyjne widzieć, jak umiera w ten sposób, powiedziała Nikita Dhawan, założycielka organizacji non-profit Youth for Animals.

Podkreśliła, że „śmierć Shankara odzwierciedla lata instytucjonalnego braku zainteresowania i zaniedbania.”

Według aktywistów, śmierć Shankara była konsekwencją braku odpowiedniej opieki: słoń nie miał poważnych problemów zdrowotnych i był zbyt młody na śmierć.

Getty

Śmierć słonia miała miejsce po tym, jak ogród zoologiczny w Delhi stracił członkostwo w Światowym Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych i Akwariów z powodu obaw dotyczących warunków jego życia.

Planowane przeniesienie samicy do Shankara miało miejsce, ale niestety zmarł przed jej przybyciem.


Czytaj także

Reklama