Rosyjskie straty w ciągu doby: 720 żołnierzy. Sztab Generalny Ukrainy podał nowe dane.

Rosyjskie straty w ciągu doby: 720 żołnierzy. Sztab Generalny Ukrainy podał nowe dane
Rosyjskie straty w ciągu doby: 720 żołnierzy. Sztab Generalny Ukrainy podał nowe dane

Dzienne zestawienie strat okupanta

Jak informuje UATV: Ukraińskie Siły Obronne w ciągu ostatniej doby, 23 lutego, zlikwidowały znaczną ilość sił i środków przeciwnika. Wśród zniszczonych celów znalazły się:

  • 720 rosyjskich żołnierzy
  • 13 wozów bojowych
  • 40 systemów artyleryjskich
  • 2 wieloprowadnicowe systemy rakietowe

Te liczby potwierdzają, że walki na froncie wciąż mają bardzo intensywny charakter, a agresor ponosi wysokie koszty.

Łączne straty rosyjskie od początku inwazji

Od początku pełnoskalowej inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, łączny bilans strat wojsk rosyjskich jest druzgocący i sięga 1 260 500 osób. Wśród zniszczonego lub przejętego sprzętu wojskowego odnotowano między innymi:

  • 11 696 czołgów
  • 24 082 bojowe wozy opancerzone
  • 37 510 systemów artyleryjskich
  • 1 654 wieloprowadnicowe systemy rakietowe
  • 1 304 jednostek sprzętu obrony przeciwlotniczej

Ponadto, siły rosyjskie utraciły znaczną część swojego potencjału lotniczego i morskiego:

  • 435 samolotów
  • 348 śmigłowców
  • 143 878 bezzałogowych statków powietrznych (BSP) poziomu operacyjno-taktycznego
  • 4 347 pocisków manewrujących
  • 29 okrętów i kutrów
  • 2 okręty podwodne
  • 79 636 pojazdów kołowych i cystern

Tak ogromne straty w ludziach i sprzęcie wskazują na poważne problemy logistyczne i operacyjne, z jakimi mierzy się armia agresora. Skala tych strat jest bezprecedensowa we współczesnych konfliktach zbrojnych.

Przedstawione dane dobitnie obrazują zaciętość walk toczących się na terytorium Ukrainy. Utrata tak wielkiej liczby żołnierzy oraz kluczowego sprzętu wojskowego stanowi poważne wyzwanie dla zdolności bojowej i morale sił rosyjskich. Te wskaźniki mogą mieć istotny wpływ na dalszy przebieg działań wojennych i strategiczne decyzje obu stron konfliktu, potencjalnie przesuwając równowagę sił na korzyść obrońców.


Czytaj także

Reklama