Zajmujący likwidują szkoły na okupowanych terenach.
Z danych Centrum Narodowego Oporu wynika, że mieszkańcy tymczasowo okupowanych terenów Ługańszczyzny zaczęli zamykać szkoły z powodu niewystarczającej liczby uczniów oraz kryzysu demograficznego. To stało się częścią rosyjskiego 'projektu narodowego', ale świadczy o rosnącej migracji mieszkańców z okupowanych terenów. Niech rosyjska propaganda opowiada o 'szczęśliwym i burzliwym życiu' na okupowanych terenach, ale rzeczywiste decyzje i działania okupantów świadczą o problemach. Już jest mniej dzieci, nauczycieli i chętnych do przeprowadzki z Rosji na te tereny. Okupanci planują łączyć mało zaludnione szkoły i łączyć je z przedszkolami, aby uzasadnić ich istnienie.
Ponadto w rejonie istnieje problem z kadrą, co jeszcze bardziej utrudnia proces edukacyjny. Rodzice również odmawiają posyłania dzieci do szkół, gdzie uczy się według rosyjskiej propagandowej programu.
Od początku wojny minęło 1082 dni. Rosyjscy okupanci przeprowadzili 90 ataków lotniczych i zastosowali 149 rakiet kierowanej bomby lotniczej. Zaangażowali także 961 dronów-kamikaze i przeprowadzili ponad cztery tysiące ostrzałów pozycji ukraińskich wojsk i miejscowości.
W ciągu minionej doby miało miejsce 116 starć zbrojnych. Ukraińscy obrońcy kontynuują skuteczne przeciwdziałanie próbom ataków wroga głęboko w nasze terytorium, zadając mu znaczne straty wzdłuż całej linii frontu.
Czytaj także
- Ataki na Charków i Chersoń: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Atak na Charków 20 czerwca: liczba rannych wzrosła do dziewięciu, spod gruzów wydobyto ciało
- 19 czerwca atak na obwód odeski: ofiara śmiertelna i ranni, ogromny pożar na parkingu
- Szósta ofiara rosyjskiego ataku w Charkowie: zmarł strażak, który odniósł rany
- Atak na Charków 20 czerwca: pod gruzami mogą być osoby, w tym dziecko
- Atak na busy w Chersoniu: cztery osoby ranne po ostrzale Rosjan

